Zamieszczając poprzedni post uświadomiłam sobie,
że dawno nie pokazywałam na blogu nowych poszewek.
A przecież one regularnie powstają.
Dzisiaj więc dalszy ciąg nadrabiania zaległości w tym temacie.
Chwalę się uroczymi poszewkami z bawełny w przepiękny, wyrazisty wzór kwiatowy.
Na tył dałam burgundowy len.
Połączenie wyszło przepięknie.
Poszewki pasują do różnych wnętrz: klasycznych, stylowych, scandi.
Wszędzie się odnajdą :)
Gdyby ktoś chciał wejść w posiadanie tych cudeniek,
niech pisze na maila. Zapraszam :)
Elli
Śliczne są, ja sama wciąż produkuję nowe i nie mam dość:)
OdpowiedzUsuńŚliczne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ach, u Ciebie jak zwykle pięknie. Nawet te róże (za którymi nie przepadam) mi nie przeszkadzają. Wiem, że są modne i w Twoim wydaniu są ok. :)
OdpowiedzUsuńMonia
Poduszeczki na pewno odświeżą i rozjaśnią wnętrze! :)
OdpowiedzUsuń