W kuchni wciąż się dzieje.
Kafle na ścianie są pomalowane, fronty wymienione.
Parę sprzętów także.
Ale jeszcze trwa wykończeniówka,
więc nie jest to dobry moment do pokazywania.
Tymczasem więc pochwalę się nowymi poszewkami :)
Poszewki są z cudnej recyklingowej bawełny z seledynowym sztruksowym tyłem.
Dla podkreślenia wzorów i kolorów dodałam brązową lamówkę.
Wyszły przecudnie :)
Ponieważ szuflady są już pełne poszewek, te mogą być Wasze.
Wystarczy info na maila - zapraszam :)
Elli
cudne, świetne połaczenie tej bawełny z sztruksem , ja mam taki bieznik tyle że w kolorach turkusu i brazu i też z odzysku ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że jak się coś nowego w kuchni urodzi to pokażesz nam :)
OdpowiedzUsuńPs poduszki fantastyczne - podoba mi się podkreślenie całości ciemną lamówką!
Poduszki urocze : )
OdpowiedzUsuńPopieram poprzedniczkę ;D
OdpowiedzUsuńNo no, wygląda to naprawdę bardzo zachęcająco :)
OdpowiedzUsuń