niedziela, 19 listopada 2017

Więcej poszewek



Mam wreszcie naprawioną maszynę do szycia, 
więc w najbliższym czasie pewnie będę zamieszczała więcej "szyciowych" wpisów.
Można się było tego domyśleć, bo to drugi pod rząd post na temat poszewek.
Kolejnym skarbem (po Mikołajach) trafionym w Sh jest szare płótno z takim oto nadrukiem:


Wystarczyło tylko dopasować kształt nadruku do wielkości poduszki.


Dla podkreślenia wzorów dodałam czarną bawełnianą lamówkę.




W realu wygląda jeszcze cudniej.
A poniżej poszewka z zupełnie innej bajki.
Moim zdaniem idealnie pasuje do wiejskiego domku.


Pasek z gąskami obszyłam ząbkowaną pasmanterią i granatową koronką.



Len w granatowo-białe paski dopełnił całości.






Jest urocza w swej sielskości.
Kolejne pomysły już są, teraz tylko muszę znaleźć wolną chwilę 
i siadać do maszyny.
A następny wpis będzie na zupełnie inny temat.
Już teraz na niego zapraszam :)

Elli



3 komentarze:

  1. mam taka zazdroskę z napisem cafe do brasil i znalazłam zasłonkę z której zrobiłam obrusik. poducha w gąski genialna

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię taki styl. Pięknie!
    Monia

    OdpowiedzUsuń