Minęło prawie 2,5 roku od czasu moich DYLEMATÓW NAD KOMODĄ :)
Co prawda wtedy myślałam o przemalowaniu jej na biało,
ale ostatecznie popiel zwyciężył.
Komodę pomalowałam farbą kredową Colorit zakupioną w Castoramie.
Chciałam sprawdzić, czym różni się od dotychczas przeze mnie używanej farby AS.
I chyba się przerzucę na Colorit.
Bo chociaż nie ma zbyt dużego wyboru kolorów (na razie),
to moim zdaniem różni się przede wszystkim ceną.
Dla dodania głębi zrobiłam przecierki białą farbą.
Najzwyklejszą białą farbą do ścian, która została mi po malowaniu kuchni.
Jeszcze muszę całość zawoskować.
W tym celu też nie będę kupowała wosku AS,
spróbuję użyć wosku bezbarwnego z sieciówki, np. Liberon.
Przyznam, że podoba mi się efekt tej farby,
jest głęboko matowa, w dotyku dosłownie "kredowa".
Do mebli stylowych, stylowych dodatków - idealna!
Już myślę, co nią jeszcze pomalować :)
I mam parę pomysłów.
Tradycyjnie zamieszczam zdjęcia "przed" i "po".
Moim zdaniem komoda nabrała szlachetności.
Jeszcze tylko pozostało wymienić sofę,
co pewnie nastąpi wkrótce :)
| PRZED |
| PO |
| PRZED |
| PO |
Już nie mogę doczekać się dalszego malowania :)
Muszę tylko znaleźć trochę czasu :)
Elli
Wyszło pięknie :)
OdpowiedzUsuńPiękna metamorfoza, masz rację, że farby AS są dość drogie, też znalazłam zamienniki, a twoją propozycje też wypróbuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:))
Szczerze mówiąc - tymi farbami lepiej mi się malowało niż farbami AS. Mogę z czystym sumieniem polecić :)
UsuńPiękna komoda, w szarości wygląda szlachetnie. Super pomysł z farbą na przecierki:)
OdpowiedzUsuńBez przecierek to nie byłoby "to" :)
UsuńDawno tutaj nie zaglądałam i jest co czytać, wspaniałe metamorfozy a komoda wyszła genialnie nabrała szlachetności. Wiosną będę malować szafki nocne więc będzie okazja spróbować tych farb. Pozdrawiam serdecznie Iwona J.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w malowaniu i zapraszam do częstszego zaglądania (chociaż posty są rzadsze niż kiedyś z przyczyn obiektywnych, ale nie mam zamiaru zaprzestać ich zamieszczania).
Usuń