niedziela, 5 listopada 2017

Zadziwiające toalety publiczne




Moi stali czytelnicy zapewne pamiętają mój szok 
po wejściu do toalety w centrum handlowym Aleja Bielany.
O głowach jeleni, łosi itp. nad muszlami sedesowymi pisałam TUTAJ.


Po jakimś czasie trafiłam w tym samym centrum do zupełnie innej toalety.
Innej, ale pięknej w zupełnie inny sposób.
O niej z kolei pisałam TUTAJ


Obydwie mogą posłużyć za wspaniałą inspirację przy urządzaniu domowej łazienki.
Niedawno po dłuższych zakupach znowu musiałam skorzystać z toalety.
Jakimś cudem trafiłam do takiej, w której jeszcze nie byłam.
I z wrażenia zapomniałam, po co tam przyszłam.
Stałam oniemiała i patrzyłam, jak zmieniają się barwy.
Jak się dobrze przyjrzycie zdjęciom, 
to zobaczycie po bokach drzwi do kabin toaletowych.




 Potem podeszłam bliżej i dostrzegłam trójwymiarowość tych obrazów.
W zależności od koloru światła na pierwszy plan wysuwają się różne zwierzęta.







Po raz kolejny szacun dla inwestora (za odwagę i otwartość) 
oraz oczywiście dla projektanta.
Chciałabym taki szok przeżywać w każdej publicznej łazience.
A jeśli nie szok, to co najmniej przyjemność.

Elli


3 komentarze:

  1. Toalety publiczne mogą zaskoczyć ja mam ulubiona toaletę w jednej retauracji. A faceci się dziwią dlaczego tak długo tam siedzimy zawsze! Tam jest cudownie. �� więc nie dziwię Ci się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspiracji nigdy nie za wiele.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że tapety się podobają;) W końcu są od PODOBALAB.

    www.podobalab.pl/podobalab-tapety

    OdpowiedzUsuń