niedziela, 4 marca 2018

Malowanie kafli farbami V33 - powrót po...



Tak jak obiecałam w poprzednim poście, 
dzisiaj będzie o użytkowaniu wnętrz pomalowanych farbami V33.


Niedawno jedna z moich czytelniczek przesłała mi link do tego posta:
http://www.paniwozna.pl/malowanieplytek/
Z ciekawością i uwagą przeczytałam ten tekst i dokładnie przyjrzałam się zdjęciom.
Najbardziej zaskoczyło mnie zdanie: 
"powstało dużo rys od mycia podłogi mopem" (????)
Przecież mop, to bardzo miękka rzecz, jak można nim cokolwiek porysować?
No, chyba że się szoruje plastikiem, w którym miękkie części są osadzone.
Druga sprawa: kruszące się z farbą fugi - jeśli podłoże jest kiepskie, 
to żadna farba nie pomoże.
Moim zdaniem to wina kiepskiej fugi, a nie farby.
Właścicielka pisze, że płytki nie nadają się do mocnego ścierania, szczególnie CIF-em,
a przecież producent zaleca używanie delikatnych środków i delikatne mycie.
Pokazana jest też pleśń, która wychodzi na obrzeżu wanny.
Cóż, jeśli pleśń była wcześniej, to nie ma siły, żeby nie wyszła po pomalowaniu.


Czuję się upoważniona do wydawania opinii w tym temacie,
ponieważ pomalowałam tymi farbami łazienkę wiosną 2016 roku
(znajdziecie TUTAJTUTAJ i TUTAJ)




oraz kuchnię w maju ubiegłego roku
(opis TUTAJ i TUTAJ).


Łazienka jest używana rzadziej (jest w weekendowym mieszkaniu),
ale jest używana.
I po dwóch latach jej zdjęcia będą wyglądały tak samo, 
jak tamte zamieszczone na blogu.
Nic się z farbą nie dzieje. Nie zżółkła po tym czasie.
Pod prysznicem nie ma wytartej ściany
(nie wiem, jak trzeba walić wężem prysznicowym w ścianę,
żeby tak ją poobijać, jak na przywołanym przeze mnie blogu).

Kuchnia jest użytkowana na co dzień i intensywnie.
Ale przez pierwszy miesiąc po pomalowaniu wchodziliśmy do niej w skarpetkach.
Podstawową rzeczą, którą zrobiliśmy, to podklejenie filcem nóg stołu i krzeseł.
Myję tę podłogę często mopem i nie zauważyłam, żeby tenże ją rysował.
Zaschnięte zabrudzenia namaczam i po zmiękczeniu delikatnie usuwam.
Nie udało mi się uniknąć uszkodzeń. gdy zepsuła się zmywarka
i pan z serwisu musiał ją wysunąć spod blatu.
Niestety zrobił rysę:


Widać ją na środku zdjęcia.
Także w prawym górnym rogu widać lekki ubytek białej farby na fudze.
Ale kładę to na karb nieidealnego odtłuszczenia podłoża.
Troszkę też czarne trójkąty zaczynają się wycierać
w miejscu najintensywniej użytkowanym, czyli przy zlewie.
Idealnie byłoby gdyby producent zapewnił dostęp do malutkich ilości farb
(coś w rodzaju próbników),
żeby w takich wypadkach można było takie ubytki podmalować.

Podsumowując - jestem z tych farb bardzo zadowolona
i z czystym sumieniem mogę je polecić każdemu, 
kto nie chce lub nie może borykać się z kapitalnym remontem.
Efekt będzie super, jeśli malowane kafle są dobrze położone.
Ale nawet jeśli nie, to pomalowanie brzydkich kafli 
odnowi wnętrze i nada mu nowego stylu.
Niech to Was nie powstrzymuje przed odmianą swojego otoczenia.
Niech nie będzie wymówką brak pieniędzy na remont.
Ale jak już tego cudu dokonacie - to szanujcie swoją pracę, dbajcie o nią :)
W nagrodę będziecie mieć wokół siebie ładną i przyjazną przestrzeń.
Wiem, że podłoga w kuchni nie jest na wieczność, 
że za rok, dwa jeszcze bardziej się wytrze.
Wtedy pomaluję ją jeszcze raz. 
Nie wiem jeszcze na jaki kolor :)

A czy Wy macie swoje doświadczenia z tą farbą?
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, 
bo autorka wymienionego wyżej posta zarzuca, 
że w necie są wyłącznie opinie zaraz po malowaniu, same pozytywne,
a nikt nie pisze o użytkowaniu.
No to napisałam :)))
Dodam jeszcze, że post nie jest sponsorowany.

Elli





17 komentarzy:

  1. Mam swoją opinię, ponieważ pomalowałam tą farbą różowe kafelki w łazience. Po kilku latach mogę powiedzieć, że jestem zadowolona i łazienka zyskała uroku i czystości. Obiecałam kiedyś Tobie posta na ten temat, ale postanowiłam poczekać trochę po malowaniu i tak zeszło. Farba nie zmywa się i nie żółknie. Jedynie nad wanną zrobił się ubytek od słuchawki natryskowej, która kilka razy uderzyła o ścianę pod ciśnieniem wody. Ale to nasza nie uwaga a nie jakość farby. Myślę o przemalowaniu kafli na podłodze. Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem zadowolona z tej farby malowaliśmy wprawdzie tylko meble w pokoju syna ale przeprowadzaliśmy się korzystając z firmy przeprowadzkowej sami nie nosiliśmy mebli i przeszły próbę świetnie. Natomiast inne mebelki malowane innymi farbami nie przeszły testu.Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjnie to wygląda :D Bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Farby super się sprawdziły. Wiele osób jest w nich zadowolonych. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie malowałam podłogi, ale kafle na ścianie wyglądają znakomicie, choć minęło kilka miesięcy. W zasadzie bez zmian. Podłoga u tej pani faktycznie była zorana, ale wiem, że niektórzy po prostu tak intensywnie użytkują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezły pomysł, jeśli faktycznie trwały.

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie kusi by pomalować kafle ale chyba musze jeszcze bardziej do tego dojrzeć. A u tej dziewczyny no coz jak sie ma małe dzieci to nawet zwykłe kafle czasem nie sa w stanie przetrwac a co dopiero malowana podłoga ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesująca tematyka. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezwykle ciekawy wpis. Bardzo ciekawi mnie taka tematyka. Lubię takie blogi.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie farba sprawdziła się na kaflach na ścianie. Na podłodze niestety rzeczywiście były rysy, gdyż łazienka mimo wszystko jest intensywnie użytkowana. Położyłam panele winylowe bo farba do podłogi niestety u mnie sie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kafle prezentują się znakomicie :) Coraz więcej użytkowników tej farby ją poleca. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda to ciekawie, na pewno jest tańsze, szybsze niż wymiana kafli, a i tak nadje nowe klimatu

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze wątpię, by można było poważnie uszkodzić kafelki mopem, no chyba, że dociska się podłogę mopem sznurkowym. Same kafelki prezentują się świetnie i myślę, że taka farba to super alternatywa do całkowitej wymiany.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ten blog. Jestem pod wrażeniem. Interesuję się taką tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny i ciekawy blog. Jestem pod wrażeniem. Lubię blogi o takiej tematyce. Będę częściej tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny i niezwykle inspirujący blog. Lubię takie przeglądać w wolnej chwili. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń