piątek, 20 maja 2016

Metamorfoza łazienki z użyciem farb renowacyjnych V33, cz.II - before & after






Nawiązując do poprzedniego posta
 dziś pokazuję Wam szersze kadry mojej nowej/starej łazienki.
Szersze na tyle, na ile jej rozmiar pozwala.
Zapraszam na wędrówkę po jej zakamarkach :)

PRZED

PO
W miejsce starej pralki stanęła malutka praleczka, 
która w Oazie mi w zupełności wystarczy.
Nie mogłam zdobyć odpowiednich wymiarów szafki pod umywalkę 
(jak szerokość i głębokość były dobre, to wysokość nie pasowała i tak w kółko).
Kupiłam w markecie najtańszą szafkę kuchenną i mój niezawodny kolega Tomek
 zmniejszył jej głębokość i wysokość oraz dorobił "betonowy" blat na wymiar.
Nie raz już pisałam, że uwielbiam blaty w łazience. 
Uważam, że to jedna z najwygodniejszych rzeczy, jakie mogą się tam znaleźć. 
W związku z tym blat jest niezbędny na równi z sedesem, czy prysznicem.
Kto raz miał, ten wie o czym mówię :)



PRZED
PO
Na nowym blacie stanęła umywalka nablatowa. 
Dzięki temu, że jest przezroczysta, 
nie zabiera optycznie przestrzeni w i tak już małej łazience.
Nad blatem zawisło lustro - olbrzymia rama kupiona okazyjnie 
została przycięta na wymiar i szklarz dorobił taflę lustra.
Oczywiście ramę przemalowałam na grafit i nawoskowałam.



PRZED
PO
Malując kafle na biały kolor zlikwidowałam chaos, 
jaki tworzyła kratka z granatowej fugi i granatowe kantówki.
Teraz jest spokojnie, czysto.



PRZED
PO
Tylna ściana brodzika jest w tym samym kolorze co podłoga, czyli grafitowym.
W kącie zawiesiłam ażurową półkę.
Do tej pory kosmetyki stały na murku i ciągle spadały.



PRZED
PO
Jak wspominałam w poprzednim poście, 
kibelek został "wyprostowany" i nie stoi już pod skosem.
Nad nim powstało idealne miejsce na ręcznik do rąk.



PRZED
PO
Rolę kosza na bieliznę pełni teraz szafka na buty Trones z Ikea.
Pomyślałam o niej, gdy jedna z koleżanek powiedziała, 
że jest idealna na biustonosze :)
No bo kto powiedział, że można w niej tylko i wyłącznie trzymać buty?
Rozmiarem wpasowała się idealnie.
Wiadro od mopa mieści się teraz w szafce pod umywalką 
(jest głębsza niż poprzednia),
a miejsca dla samego mopa jeszcze szukam.





Generalnie łazienka jest teraz biało-grafitowa. Jedynie ściany i blat są jasno-szare.
Do tego kilka dodatków czarnych, kilka drewnianych
i osiągnęłam efekt saloniku kąpielowego :)




Przez moment myślałam o przemalowaniu szafki pod umywalką na biało,
ale gdy ją wstawiłam, stwierdziłam, że świetnie przełamuje kolorystykę wnętrza.
Więc dobrałam jeszcze kilka dodatków drewnianych i moim zdaniem jest ok.














Zastanawiałam się, czy podawać Wam koszt mojej metamorfozy 
(dla manie rozmowy o pieniądzach są trochę niezręczne).
Ale ponieważ pytacie o nie, więc proszę, podaję:

szafka pod umywalkę - 162 zł
umywalka - 130 zł
blat i przycięcie szafki umywalkowej - 400 zł
szafka na bieliznę (na buty) - 129 zł
rama lustra + przycięcie + lustro - 150 zł
tapeta - 30 zł
lampki + kable - 70 zł
farba do drewna i metalu - 15 zł
pędzle i wałki - 40 zł
taśma maskująca - 30 zł
--------------------------------
Razem koszty - 1156 zł


Do tego koszt farby V33, 
którą ja akurat wygrałam w konkursie u PANI TO POTRAFI
ale gdybyście chcieli je sami kupić, to pudełko 0,75l kosztuje w Castoramie 95 zł.
Na podłogę spokojnie wystarczy jedno pudełko, na ściany 
(nawet w tak małej łazience, jak moja) potrzebne będą dwa. 
Co w sumie daje kwotę 285 zł, 

a z kosztami wymienionymi wyżej dałoby 1440 zł.

Nie doliczam kosztu wymiany junkersa i pralki, 
bo to nie były konieczne elementy metamorfozy.
Planujemy jeszcze w najbliższym czasie wymienić baterię umywalkową
(szukamy ściennej, która by nam odpowiadała, ale jest b.mały wybór)
oraz zamontować pod junkersem obudowę na rury 
(podobno są takie).

I to nie koniec mojej relacji z metamorfozy łazienki.
W następnym poście będzie zbliżenie na dodatki
i moje wnioski.
Zapraszam :)

Elli








12 komentarzy:

  1. Fantastyczna zmiana łazienki. Wszystko super dobrane, lampa mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak jak pisałam w poprzednim poście, z jednej lampy zrobiłam dwie :)

      Usuń
  2. Prześlicznie. Suer metamorfoza!!!! Umywalka mnie oczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wybór mojego męża, ja chciałam porcelanową, białą. Okazało się, że miał rację :)

      Usuń
  3. Pięknie : ) Bardzo precyzyjna relacja z przemiany. U mnie już tylko dopieszczanie szczegółów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolu, mam nadzieję, że pokażesz efekty. Jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
  4. JEST CUDONIE!
    jestem pod wrażeniem :)
    Szklana misa do mycia rąk jest cudowna!
    Podoba mi się bardzo "wieszak" na ręcznik WOW!skąd????
    Skąd ażurowa półka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Wieszak na ręczniki jest z giełdy staroci. Wyglądał b. nieciekawie i był rozklekotany. Rozkręciłam go, pomalowałam i na nowo skręciłam. Jeszcze się trochę buja, ale może być :)
      A ażurowa półka pod prysznicem jest takiego coniedzielnego targu w Młynie Sułkowice we Wrocławiu. Kocham to miejsce :)

      Usuń
  5. wow, jestem pod wrażeniem twojej pracy i efektu. jest ślicznie. takie prawdziwe domowe spa urządziłaś. świetna robota.

    OdpowiedzUsuń
  6. Planując metamorfozę wiedziałam, że będzie ładnie. Ale efekt końcowy przerósł moje oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A czy po jakimś czasie ta farba z kafelków nie łuszczy się, nie odpryskuje? Przymierzam się do podobnie szybkiej metamorfozy kuchni... mam tam kafelki sprzed...hm... 50 lat może? A jak się miewa podłoga pomalowana tą V33? Efekt ładny, podziwiam kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tych rzeczy, farba trzyma się świetnie, fugi są lepsze do czyszczenia niż wcześniej, bo są gładsze. A jeśli chodzi o podłogę, to też nie dzieje się nic. Jedynie upadł na nią z wysokości ciężki metalowy przedmiot i zrobił odprysk. Ale taki odprysk powstałby także w szkliwie kafla nie malowanego. Z mechanicznymi uszkodzeniami trzeba po prostu uważać, jak przy każdej innej powierzchni.
      Jeśli nie macie ochoty na generalny remont, to gorąco polecam ten sposób zmiany kafli. Podstawa, to dobre ich umycie i odtłuszczenie przed malowaniem, a potem to już sama przyjemność.

      Usuń