Nie mogę dać spokoju "niebieskiemu pokojowi" :)
Oto ostatni etap - ściana, która do tej pory była pusta.
Już wcześniej pokazywałam Wam nową jasno-błękitną tapetę w kwiaty i ptaki.
Teraz na jej tle zawisły półki
To zwykłe regały na CD z Ikei, które ktoś chciał wyrzucić na śmietnik.
Przemalowałam je na biało, dorobiłam uchwyty
i powiesiłam w poziomie
(w oryginale stały w pionie - takie 2-metrowe słupki)
W ten sposób zyskałam miejsce na płyty CD, książki, grafiki i drobiazgi,
których wciąż w domu pełno.
Wreszcie miałam gdzie wyeksponować pamiątki z pobytu w Amsterdamie u syna:
Poniżej PRL-owski wazon, który był w tym domu odkąd pamiętam,
a ostatnim miejscem jego pobytu była piwnica.
Wyszorowałam go i pięknie wpasował się w nowe/stare półki.
Podobnie jak szklana ryba, która przewija się na zdjęciach,
i która także w tamtych latach była w prawie każdym mieszkaniu :)
Podpórki czekają, aż zrobię przegląd książek.
Wtedy znajdą się między nimi.
Na to zdjęcie mogę patrzeć godzinami.
Twarze tych ludzi są tak pełne miłości, smutku...
Tutaj także znalazł swoje miejsce mój "ludwiczek"
dzięki swoim niewielkim gabarytom.
Obok, na stoliku Lack położyłam pomalowaną walizę.
Dzięki temu mam stolik kawowy i miejsce do przechowywania.
Mam jeszcze ochotę nanieść na tę walizkę jakieś wzory za pomocą transferu.
Ale to "kiedyś", bo jeszcze tej techniki nie próbowałam i muszę poćwiczyć.
Na meblach znajdujących się na przeciwległej ścianie
mąż chce urządzić kącik gramofonowy.
Będzie tu można słuchać winyli :)
I to byłby koniec urządzania tego pokoju.
Na pewno jeszcze będę przestawiać dekoracje
(aż znajdą to najlepsze miejsce),
ale będą to zmiany kosmetyczne.
Za grosze z zagraconego pokoju zrobiłam
pokój komputerowo-kosmetyczno-gramofonowy.
pokój komputerowo-kosmetyczno-gramofonowy.
Do tego pokój stał się jasny i przytulny.
Czego chcieć więcej?
Jestem baaaardzo zadowolona z efektu.
Mogę teraz przejść do kolejnych pomieszczeń :)
O tym już wkrótce :)
Elli
Piękny i nietuzinkowy pokój. Pomysł na półki CD świetny. Widzę tu wiele smaczków, walizka, toaletka, krzesło. Pięknie:)
OdpowiedzUsuńTak się te drobiazgi zbierają, zbierają...
UsuńA potem nagle okazuje się, że znajdują swoje miejsce i wszystko ze sobą świetnie współgra :)
Uwielbiam Twój "niebieski pokoik"!!!!!!!! Przecudowny jest :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję - bardzo mi miło :)
UsuńNo i znów same perełki.
OdpowiedzUsuńNie będę ekscytować się półką z książkami - nie tym razem :)
Ale niebieski wazon PRL z kwiatkami :) ROZKOSZNY!
Rybka szklana - klasyk - must have!
I jeszcze ta toaletka :) Cudowne miejsce :)
Bo to te drobiazgi robią klimat :)
Usuń