Pewnie pamiętacie moje ostatnio pomalowane na biało krzesło (TUTAJ).
Wspominałam wtedy, że będzie stało przy biurku, które się robi.
I oto kącik komputerowy gotowy:
Do tej pory będąc w Oazie korzystałam z laptopa siadając przy stole w pokoju dziennym.
Oczywiście wiązało się to z każdorazowym rozkładaniem i składaniem,
bo (wiadomo) stół w pokoju dziennym służy do innych celów.
Bardzo chciałam mieć kącik,
w którym komputer będzie sobie leżał aż do mojego wyjazdu
i będę tam mogła przysiąść w każdej chwili.
Jakiś czas temu trafiłam na olx prosty, mały stolik z nadstawką.
Cena była okazyjna, bo koty właścicielki bardzo zniszczyły drewniany blat.
Ale cóż to dla mnie za problem :)
Nadstawkę pomalowałam na biało i mój M. powiesił ją,
bo nie chciałam, żeby zajmowała miejsce na i tak małym blacie.
Stolik także pomalowałam na biało,
tylko blat porządnie wyszlifowałam do surowego drewna,
pokryłam bejcą i lakierem.
Ślady po kocich pazurach i tak zostały - mój Bonifacy byłby w szoku,
że tak można coś podrapać
Ściana nad biurkiem pokryta jest tapetą szaro-niebieską w srebrne kwadraciki.
Tapeta ma 9 lat, ale świetnie się trzyma, no i nadal nam się podoba.
Znalazłam w domu zimowy sweter biało-niebiesko-różowy.
Stwierdziłam, że skoro w nim nie chodzę - to będzie z niego świetny pledzik.
Jeden wieczór, grube druty i gotowe :)
Wyjątkowo nie pokazuję zdjęcia biurka "przed", bo po prostu zapomniałam zrobić.
Mebel był cały ciemny, w kolorze brązowo-czerwonym (którego nie lubię).
Zaprezentowałam Wam dzisiaj jeden kąt tego pomieszczenia,
ale będzie jeszcze dalszy ciąg "niebieskiego" pokoju.
Z tym, że dopiero za jakiś czas.
Przede mną jeszcze trochę pracy, bo jak zwykle robię coś z niczego.
Pozdrawiam serdecznie
Elli
Twoje coś z niczego jest piękne, mogę tylko przypuszczać jak dużo pracy poświęcasz na te odmiany starego w nowe. : )
OdpowiedzUsuńTak, tylko ten kto robi "hend-mejdy" wie, ile one czasu i pracy pochłaniają. Ale satysfakcja jest potem bezcenna :)
UsuńOch swietnie czulabym sie w takim miejscu. Pieknie sobie to urzadzilas :) rzeczywiscie duzy to komfort miec na wyciagniecie reki w kazdej chwili laptopa, a nie przesuwac go, przenosic itd Takie miejsce to swietna sprawa :) I jak zwykle stworzylas cos pieknego!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Kącik bardzo się sprawdza :)
UsuńCudowny kącik!!!! Biureczko pięknie wygląda- uwielbiam połączenie bieli z naturalnym drewnem!!!! Zapewne przyjemnie się tu pracuje :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Oj tak, siadam w tym kąciku, przeglądam Wasze blogi i zapominam o bożym świecie :)
UsuńPozdrawiam!
Piękny kącik, aż chce się tam usiąść i zatopić w pracy ;)
OdpowiedzUsuńale super że masz swój kącik Ja latam z laptopem po całym domu :-)
OdpowiedzUsuń