poniedziałek, 22 lutego 2016

W Oazie stawiam na kolor...



Przeglądając moje ostatnie posty, można odnieść wrażenie, 
że przemalowuję wokół siebie wszystko na kolor szary, biały, ewentualnie czarny.
Po części tak jest :) Ale nie do końca.
W naszej Oazie stawiam na kolor...
..... a przynajmniej w części mieszkania. Tej dziennej części. 
Chociaż i w innych pomieszczeniach będzie się on pojawiał, 
ale już nie w takim stopniu.
Stwierdziłam, że skoro mój mąż tak kocha brązy, to nie mogę mu ich całkiem zabierać.
A ponieważ w wymienionej wyżej części dziennej jest sporo brązów i sporo kolorów, 
postanowiłam się tego trzymać. 
Jedynie uporządkuję to wszystko i zrównoważę.
I jeszcze jedno: brąz ma uzasadnienie tylko na drewnie naturalnym. 
Precz z paździerzą - tam trzeba się go pozbywać. Stopniowo.
Dowiozłam trochę dekoracji z całorocznego mieszkania. 
Wożę różne rzeczy w tę i z powrotem, 
ale mam nadzieję, że w końcu znajdą swoje miejsce :)
Tacka kupiona na przecenie za 8 zł (z zamiarem przemalowania jej) 
świetnie wpasowała się z posiadanymi wcześniej świecznikami:





W przedpokoju kolorem dodanym (z racji ławeczki) będzie zielony.


Piękna butla z pchlego targu za 30 zł:



Torebka z grubej skóry (mój mąż twierdzi, że to jest wojskowa raportówka) za 10 zł.
Na razie wisi i dekoruje, 
ale kto wie, może latem będę ją nosić - wygląda bardzo oryginalnie:



Dla przypomnienia pokazuję Wam pozostałe kolorowe dekoracje z Oazy
(zdjęcia były już w różnych postach).
Czyż to wszystko nie współgra ze sobą?







Moim zdaniem akurat tutaj nie ma sensu uciekać od kolorów.
W przyszłości chcę pomalować szafki kuchenne 
(kuchnia jest otwarta na pokój dzienny).
Miałam zamiar użyć koloru białego i szarego.
Teraz jednak coraz bardziej skłaniam się ku innym dwóm kolorom V33: 
bawełna i cynamon.
Do realizacji jeszcze trochę czasu, więc wszystko może się zmienić... :)

Elli


8 komentarzy:

  1. Ławeczka jest extra, Kiedyś o takiej marzyłam - ale niestety nie zmieściła się w moim kiszkowym przedpokoju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja specjalnie przeorganizowałam i przemeblowałam ten przedpokój, żeby się zmieściła :)

      Usuń
  2. ŁAWECZKA+ZIELEŃ+CEGIEŁKOWA ŚCIANA=CUDO!!! Pięknie to wygląda!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedpokój - to mój ostatni projekt w tym mieszkaniu. W planie są kolejne pomieszczenia do odświeżenia. Mam nadzieję, że metamorfozy będą równie udane :)

      Usuń
  3. Zakochałam się w 3. zdjęciu. Całość wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona z tego zestawienia :)

      Usuń