Kosze druciane to moja ostatnia miłość.
Szczególnie te czarne - są delikatne (przez ażur) i charakterne (przez kolor).
Nadają swojemu otoczeniu wyrazu.
I mogą służyć do wielu celów - można w nich trzymać jajka, czosnek, cebulę, owoce.
Ale także kwiaty, ściereczki kuchenne lub co nam się tylko zamarzy :)
Uwielbiam taką uniwersalność.
A jak nie są czarne, to je przemalowuję - i naprawdę na tym zyskują.
Przykłady prezentowałam TUTAJ
A co Wy sądzicie o druciakach?
Jestem bardzo ciekawa do czego je wykorzystujecie :)
Elli
jestem na tak :-)
OdpowiedzUsuńAle świetne dodatki - ja uwielbiam druciaki - pod każdą postacią :) I do tego białe wazony - po prostu piękne!
OdpowiedzUsuńI mi się one coraz bardziej podobają :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam!!! Nie tylko Twoje serce zostało skradzione :)
OdpowiedzUsuńNie dziwię się druciaki są świetne. Biała porcelana origami-cudna:)
OdpowiedzUsuńDziewczyny, dziękuję za miłe komentarze :) Cieszę się, że Wam też podobają się druciane kosze. Wkrótce wrócę do tego tematu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!