piątek, 5 lutego 2016

Włóczkowy koszyk



Myślałam, że tylko ludzie są fotogeniczni lub nie.
Okazuje się, że przedmioty także.
Poniższy koszyk szydełkowałam jakiś czas temu.
Ale z góry planowałam, że będzie miał wypełnienie w środku i wywinięty otok.
I na to właśnie wypełnienie czekał do tego roku.
I się doczekał - wszyłam mu warstwę ociepliny i bawełnę w szaro-beżowo-białe wzory.
Miał już zrobiona sesję zdjęciową, ale nie bardzo nadawała się do publikacji.
Przy drugim podejściu wyszło lepiej - mam nadzieję :)
Ale wciąż zdjęcia nie oddają jego prawdziwego uroku.
A może to wina światła, na które wszyscy narzekają o tej porze roku...








A tak wygląda bez wywiniętego otoka (jest całkiem pojemny):


Coś mi jednak w nim brakuje... Myślę o rączkach... 
Dorobić je na szydełku, czy dobrać jakieś ze starej torebki? 
A Wy jak sądzicie?

Elli



8 komentarzy:

  1. Mnie się podoba z tym wywinięciem i nic bym nie dodawała. Zajrzyj pod tego linka może to coś dla Ciebie : ) http://www.babamadom.pl/2016/01/250116.html Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam bloga Baby :) Byłam zaproszona na to spotkanie i nawet się na nie wybierałam, niestety w przeddzień musiałam wyjechać na tydzień. Ale wiem, że będą następne i wtedy już nie odpuszczę.
      Ale dziękuję Ci Mariolu za czujność i polecenie :)

      Usuń
  2. Wielki i świetny. Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W realu wygląda lepiej niż na zdjęciach - tak jak wspomniałam, jest niefotogeniczny :)

      Usuń
  3. O ja bym do niego doszyła skurzane rączki. Nie wiem jakoś taki ciepły brąz kojarzy mi się pozytywnie - i myślę że tu by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet przymierzałam do niego takie rude rączki, ale odcień mi nie pasował. Myślę, że prędzej czy później znajdę coś odpowiedniego.

      Usuń
  4. Super koszyk Dodałabym skórzane paski /uszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje :) Tylko muszę dobrać odpowiednie.

      Usuń