niedziela, 11 lipca 2021

Bukiet mięty



Mięta mocno się rozrasta na części działki, którą uprawiają rodzice.
Mama ją usuwa, a ja wpadłam na pomysł innego wykorzystania.
Przede wszystkim robię bukiety 
- mięta bardzo ładnie się trzyma i długo stoi w wodzie
(w razie potrzeby urywam listki z bukietu i wrzucam do wody z cytryną). 
Poza tym naręcza, które do tej pory mama wyrzucała 
będę wiązać i zawieszać na drzewach wokół kącika wypoczynkowego.
Będą pachnieć, ale także odstraszać komary :)
Część mięty przesadziłam do doniczki 
i wypełniam nią pustą przestrzeń na klombach 
zanim dokonam kolejnych nasadzeń - przestawiam ją w miarę potrzeb.

Do bukietu dodałam kwiaty rośliny płożącej, która pięknie zarasta moje klomby.
Nie mam pojęcia, jak się ta roślina nazywa, ale przyznajcie, że wygląda atrakcyjnie.
Jej kwiaty przypominają kwiaty nawłoci, ale rosną tuż przy ziemi.





Na zdjęciach powyżej kwiaty w bukiecie, 
a poniżej w środowisku naturalnym, czyli na klombie.




Pozdrawiam letnio i wakacyjnie
Elli


1 komentarz:

  1. Piękny bukiet. Nie pomyślałam o takim sposobie wykorzystania mięty. Pozdrawiam Elu.

    OdpowiedzUsuń