niedziela, 25 lipca 2021

Pachnąca róża

 

Na działce, którą adoptowałam, zastałam duży krzak róży. 

Była nie przycinana przez lata, zagłuszona przez trawy. 

Przycięłam ją bardzo mocno i ku mojemu zaskoczeniu 

w tamtym roku obsypała się kwieciem na bogato. 

W tym roku też mnie zaskoczyła, bo trochę przegapiłam jej kwitnienie. 

Zastałam takie oto mocno rozkwitnięte i sypiące się już kwiaty. 

Nie znam się jeszcze na różach, 

więc nie mam kompletnie pojęcia jaka to odmiana, 

ale jej zapach jest upojny.




W przyszłym roku chyba uda mi się dopilnować kwitnienia, 
bo mam w planie zebrać płatki i coś z nich zrobić. 
Może syrop różany... Na pewno się pochwalę :)

Pozdrawiam - Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz