niedziela, 8 sierpnia 2021

Altanka z zewnątrz

 

O altance na działce, którą przygarnął mój mąż pisałam TUTAJ

Już wtedy metamorfoza była znaczna i mocno na "plus".

W tej chwili mąż pracuje nad wnętrzem altanki, 

trochę to trwa ze względu na problemy zdrowotne, ale powoli ogarniamy ten temat.

A na zewnątrz przymocowaliśmy kratkę, po której pnie się chmiel.

Był już tutaj i nie sposób go usunąć, więc postanowiliśmy go polubić :)


Z tego, co znalazłam w internecie wygląda, 
że jest to forma żeńska i chyba szyszek z tego nie będzie.
A szkoda, bo liczyłam na nie :)


Tak altanka wygląda  po odmalowaniu i rearanżancji:


A tak wyglądała, gdy ją przejęliśmy:



Pozdrawiam serdecznie!

Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz