Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

Renifer, który miał być malowany



Mam, mam... Wróciłam z Rossmana uradowana niezmiernie.
Szybko biegłam do półki z dekoracjami z nadzieją, 
że upatrzone, przecenione renifery jeszcze będą.
Są, stoją. Zajrzałam do pudełka i jakież było moje zdziwienie - w środku był BIAŁY RENIFER!
Przejrzałam kolejne i udało mi się znaleźć w powodzi czerwonych jeszcze jednego białego.
Zadowolona (nie będę musiała malować) pobiegłam do kasy, 
a tu znowu zdziwienie: kolejna przecena - 9 zł za sztukę :)
Och, jak ja lubię takie niespodzianki!!!




Zbieram te wszystkie dekoracje i wreszcie trzeba je jakoś w sensowny sposób wyeksponować:)
No i czas najwyższy zabrać się za choinkę. 
Elli


środa, 17 grudnia 2014

Uratowane dekoracje


Przy kolejnym przeglądzie dekoracji świątecznych odstawiłam na bok (z myślą o wyrzuceniu) 
dwa gipsowe świeczniki w kształcie choinki oraz takie dziwne porcelanowe coś też w kształcie choinki, 
ni to wazonik, ni to pojemnik...
I już miało to wszystko wylądować w koszu, ale wstrzymała mnie myśl: 
"A może by tak je pomalować? Jak będzie brzydko, zawsze zdążę wyrzucić!"
Wspominałam w poprzednim poście, że jestem w szale malowania, więc długo się nie zastanawiałam, biały spray poszedł w ruch. Efekt przeszedł moje oczekiwania:



A tak moje dekoracje wyglądały "przed" (przyznajcie, że nabrały szlachetności):



Pod farbę trafiła też puszka - tak na próbę, bo też miała obrać kierunek: śmietnik. 
No i chyba już nie wyrzucę żadnej puszki. Pomysł podpatrzyłam na blogu KokonLilli.
Niestety, nie zrobiłam zdjęcia przed, ale była to zwykła puszka po herbacie, jakich wiele:



No i przyszedł mi właśnie do głowy kolejny pomysł. Kupując w Rossmanie gwiazdki, które pokazywałam TUTAJ (KLIK), przyciągnął moją uwagę ceramiczny renifer. 
Prosty w formie, sympatyczny, cena też do przyjęcia, bo coś koło 19 złotych. 
Jedno mnie powstrzymało - był czerwony. 
Czerwony kolor jak najbardziej pasuje na święta, ale ja postawiłam w tym roku na dodatki
 szare, białe i srebrne, więc czerwony renifer nijak nie wpisuje się w moją koncepcję.
Ostatnio widziałam go przecenionego na 11 zł, a ponieważ ceramiczna choinka pięknie przyjęła farbę, 
idę jutro kupić czerwonego renifera z zamiarem pobielenia go. 
Ciekawe, czy jeszcze będzie?
Trzymajcie kciuki!

Elli