Co zrobić, gdy element mało dekoracyjny znajduje się
w centralnym miejscu i bardzo Cię denerwuje?
Mam dwa sposoby:
1. przekuć go w atut
2. odwrócić od niego uwagę innymi elementami.
Tak było w tym przypadku.
Ściana między oknami, nie dość, że pominięta przez "fachowców"
podczas kładzenia gładzi,
to jeszcze przez jej środek biegną piony centralnego ogrzewania.
Zasłonięcie rur nie wchodziło w grę, bo jednak jakieś ciepło dają.
Pozostało odwrócenie uwagi od nich.
Nierówności ściany zniwelowałam poprzez położenie tapety w cegiełkę
(wykorzystałam resztkę pozostałą po odświeżaniu przedpokoju).
Następnie po obu stronach rur powiesiłam różne dekoracje.
Ale nie byle jakie dekoracje,
tylko wybrane i dokładnie przemyślane.
Nie po raz pierwszy wykorzystuję pamiątki z tego mieszkania, znajdujące się tu od lat.
Do takich należy drewniany talerz obrazek drewniany inkrustowany.
Drewniany domek z pchlego targu z czasem zapełni się miniaturowymi dekoracjami.
Zdobyczny barometr, ciśnieniomierz i zegar w jednym zawsze się przyda.
Forma na babkę, o które pisałam wcześniej,
w swojej pierwotnej roli nie sprawdziła się
(na babce niestety nie widać było tego misternego, pięknego wzoru),
zawisła więc tutaj, żeby cieszyć oczy.
Takie zresztą było założenie przy jej kupnie :)
Młynek do kawy też ma dekorować, a nie mielić :)
Myślę, że osiągnęłam swój cel
- teraz siedząc przy stole przyglądamy się ładnym drobiazgom.
- teraz siedząc przy stole przyglądamy się ładnym drobiazgom.
Miałam na rurkach powiesić kulki cottonowe, ale to chyba będzie za dużo.
Teraz jest w sam raz!
Elli