piątek, 6 czerwca 2014

Miejski balkon



Każdy, kto mieszka w dużym mieście wie, jak cenną powierzchnię stanowi balkon. 
Mój balkon jest bardzo mały, a został jeszcze bardziej zmniejszony 
przy remoncie balkonów dokonanym na zlecenie spółdzielni. 
Ale ważne, że jest. 
W tym roku postanowiłam całkowicie go odświeżyć. 
Wiosną zaczęłam od porządków i wyrzuciłam dwa 120-litrowe worki śmieci, 
czytaj: stara ziemia, rośliny, doniczki (tak, tyle wyrzuciłam z tego małego balkonu).
Pierwszym posunięciem był zakup regału narożnego łazienkowego w Ikei, 
który moim zdaniem pasuje do kąta balkonu idealnie, 
daje dużą możliwość aranżacji roślin i co najważniejsze, 
osłoni mnie w przyszłości przed spojrzeniami sąsiadów z bloku na przeciwko.
Następnie przemalowałam kamionkowe donice na kolor szaro-beżowy, 
żeby nie dominowały na tej małej powierzchni. 
Mój balkon będzie trochę nietypowy - będzie na nim bardziej zielono, niż kolorowo. 
Już są zioła (w kuchni nie bardzo chcą mi rosnąć, za to na balkonie sprawdzają się przez całe lato). 
Będą jeszcze inne rośliny nie kwitnące, ale lubiące zacienione miejsce pod osłoną wikliny.
Dzisiaj parę zdjęć obrazujących poczynione prace, a w przyszłości będą bieżące relacje:



Od czasu zrobienia tych zdjęć do chwili obecnej już nastąpiły pewne zmiany - bazylia padła, bratki przekwitły, przybyło trochę nowych roślin - ale to następnym razem :)
Pozdrawiam - Elli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz