Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hosty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hosty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lipca 2022

Niezawodne hosty i budleja

 

Ciężko było przez ostatnie upały i ludziom i roślinom. 

Tym bardziej, że woda w kranach na działce jest nie co drugi dzień jak w tamtym roku, 

a tylko dwa razy w tygodniu przez godzinę. 

Trzeba w tym czasie podlać wszystko i nabrać wody do zbiorników. 

Na szczęście mamy kilka beczek i Mausera, 

do których miała się zbierać deszczówka, ale tej ostatnio nie uświadczysz.

Rabata zrobiła się cała zielona 

i powinnam pomiędzy hostami posadzić coś kwitnącego na kolorowo, 

ale nie chcę marnować roślin w tej suchocie. 

Jakoś w tym roku się obejdzie. Zieleń też cieszy oczy :)







Do następnego!

Elli


środa, 29 lipca 2020

Sezon kwitnienia w pełni




Zachwycają mnie kolejne kwiaty.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się już w pierwszym roku takich efektów.
Tym bardziej wszystko to mnie cieszy:


















Cały tydzień czekam, żeby w sobotę pojechać na działkę.
I za każdym razem jestem ciekawa, co tym razem zakwitnie :)
Co tym razem mnie zaskoczy.
Tak jak zaskoczyła mnie szkarłatka,
która po wykopaniu przeżyła ciężkie chwile transportu
i wydawało się, że już nic z niej nie będzie.
Obcięłam jej liście, zostały same kikuty.
A po miesiącu zaczęła wypuszczać nowe liście i nawet zakwitła
(chociaż to wcale nie jest jej pora na kwitnienie)


Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie dorodnym krzewem obficie kwitnącym :)

Elli