Ciężko było przez ostatnie upały i ludziom i roślinom.
Tym bardziej, że woda w kranach na działce jest nie co drugi dzień jak w tamtym roku,
a tylko dwa razy w tygodniu przez godzinę.
Trzeba w tym czasie podlać wszystko i nabrać wody do zbiorników.
Na szczęście mamy kilka beczek i Mausera,
do których miała się zbierać deszczówka, ale tej ostatnio nie uświadczysz.
Rabata zrobiła się cała zielona
i powinnam pomiędzy hostami posadzić coś kwitnącego na kolorowo,
ale nie chcę marnować roślin w tej suchocie.
Jakoś w tym roku się obejdzie. Zieleń też cieszy oczy :)
Do następnego!
Elli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz