Niedawno pokazywałam świąteczne nakrycie wielkanocnego stołu (TUTAJ).
Muszę się przyznać, że do tej aranżacji wykorzystałam porcelanę,
której właściwie chciałam się już pozbyć:
Chodzi mi o kremową porcelanę ZPS "Karolina". Mam ją od wielu lat i trochę mi się opatrzyła, trochę elementów się wytłukło. Z drugiej jednak strony szkoda mi jej było, bo kupiłam ją na sztuki (co wiele lat temu graniczyło z cudem - wszędzie były same komplety). Dzięki temu miałam więcej niż sześć talerzyków deserowych, różnego rodzaju półmiski, za to zrezygnowałam z talerzy głębokich na rzecz miseczek. Oprócz tego: kubki, filiżanki, sosjerka, cukierniczka, miska i sama nie wiem, co jeszcze.
Stworzenie kolejnego takiego zestawu byłoby niełatwe i na pewno kosztowne.
Jakaż więc była moja radość, gdy w Ikei wpadły mi w oko talerze ARV w kolorze szarym.
Na początek "z pewną dozą nieśmiałości" wzięłam jeden talerzyk i miseczkę, żeby przymierzyć.
I to było to! Bardzo podobny ornament zdobiący brzegi i idealne zgranie kolorów z moją Karoliną.
Moja zastawa już nie jest nudna, mogę ją zestawiać na różne sposoby.
To mnie natchnęło do kolejnych łączeń różnego rodzaju zastawy stołowej ze sobą.
Oto moje przymiarki - na początek czarno-biały talerzyk ze złotymi dekoracjami (serwis kawowy
z talerzykami deserowymi ktoś chciał wyrzucić, a ja się nim zaopiekowałam) i pięknie dekorowane na złoto szkło włoskiej firmy IVV (to z kolei pochodzi z likwidowanej galerii, kupiłam dosłownie za grosze):
Zdjęcia nie oddają uroku tego połączenia, ale moim zdaniem to całkiem zgrana para :)
Inne zestawienie to szklane talerze w głębokim bordowym kolorze (IVV) i zwykła biała porcelana - talerz deserowy to po prostu Arcopac, a malutki talerzyk wygrzebałam na starociach za przysłowiową złotówkę:
Kolejne zestawienie to geometryczne ręcznie robione talerze (różnią się od siebie minimalnie kształtem
i rozmiarem, co świadczy, że nie wyszły spod maszyny - to także IVV z likwidowanej galerii) oraz talerzyk
z granatowymi kwiatkami z zasobów moich teściów, do tego filiżanka ze staroci:
Tak się zastanawiałam, czy można zestawiać kwadratowe talerze z okrągłymi.
Ale stwierdziłam, że zasady są po to, żeby je łamać :)
No i wreszcie talerze, które wszyscy znają i lubią (Pepco) i które chyba najłatwiej zestawiać - czerń i biel zawsze super się komponuje. Do tego biały i czarny Arcopac
oraz talerz w biało-czarne pasy z Ikei:
oraz talerz w biało-czarne pasy z Ikei:
Można zestaw czarno-biały ożywić kolorem. Ja dodałam pomarańczowy talerz,
ale będzie dobrze wyglądał prawie każdy inny kolor.
Zarówno intensywny w swojej barwie, jak i pastelowy:
ale będzie dobrze wyglądał prawie każdy inny kolor.
Zarówno intensywny w swojej barwie, jak i pastelowy:
Dużo dzisiaj zdjęć, ale jak się rozkręciłam, to nie mogłam przestać zestawiać :)
A możliwości jest jeszcze wiele, wiele...
Elli