Pokazywanie postów oznaczonych etykietą talerze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą talerze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 grudnia 2016

Czarno-biała aranżacja stołu




W internecie sezon świąteczny w pełni,
a ja na razie mam inne dylematy.
Ostatnio wpadł w moje ręce kawałek czarnego lnu - takiego czarnego, czarnego :)
Zastanawiam się, czy przeznaczyć ten kawałek na obrus.


Zrobiłam przymiarkę - ustawiłam czarno-białe talerze...


...dodałam czarno-białą serwetkę, białe kwiaty...


...do tego czarne świeczniki z białymi świeczkami i biała kostka do gry.









Jak na mnie, to sporo zdjęć w tym poście. A to nie koniec :)
Stworzyłam na czarnym lnie kolejną aranżację, trochę lżejszą.
Jeśli nie jesteście jeszcze zmęczeni, to zapraszam do oglądania:












Moim zdaniem czarny obrus będzie piękny.
I pięknie na nim prezentuje się moja zastawa.
Czysta biała także będzie cudnie kontrastować.
Ale smaczku dodała zieleń łodygi mieczyka.
Ta odrobina koloru to tzw. kropka nad "i".
Muszę pamiętać, żeby zawsze taką kropkę stawiać :)
A jak Wam się podoba? Szyć ten obrus?

Elli



piątek, 22 stycznia 2016

Talerze z Pepco





Bardzo lubię zaglądać do Pepco.
Podobnie jak z ciuchami, nie mam ambicji, żeby posiadać firmowe rzeczy.
Dla mnie kupowana rzecz ma mnie czymś urzec (ceną również).
A w Pepco można trafić fajne drobiazgi w bardzo przystępnych cenach.
Czy zdarza Wam się przejść koło czegoś fajnego i tego nie docenić?
Mnie się niestety zdarza :(
Ostatnio kompletnie nie zwróciłam uwagi na białe talerzyki z delikatnym ornamentem.
To znaczy w bardzo jasnym świetle sklepowym 
ten ornament prawie wcale nie był widoczny. 
Więc talerz wydał mi się bardzo zwyczajny i pewnie dlatego przeszłam obok niego obojętnie.



Za to moja siostra dostrzegła w nich potencjał.
Zestawiła je z szarymi talerzami z Ikea.
Bardzo mi się to zestawienie spodobało.
A że szare talerze już miałam, więc odgapiłam od niej pomysł
(mam nadzieję, że się nie pogniewa):







Nie przekonałam Was do zakupów w Pepco?
To zobaczcie, co wyhaczyłam z ostatniej dostawy:


Przepiękny wazon origami - były jeszcze szare i kremowe.
Lubię takie zakupy :)

Elli


PS. Post nie jest sponsorowany, więc donoszę, że równie fajne rzeczy można trafić w Kik-u, Netto, Tigerze i pewnie w wielu innych. Udanych zakupów!

poniedziałek, 19 października 2015

Czy kogoś nie cieszą zakupy za grosze?



Chyba nie ma takiej osoby. 
Nawet gdyby była nie wiem jak majętna, cieszy się. gdy upoluje coś fajnego i taniego.
A co dopiero ktoś, kto majątku nie posiada :)
Tak czy siak, okazyjne zakupy wpływają na dobry nastrój wszystkich ludzi. 
Jednego ucieszy sukienka, innego sprzęt muzyczny, samochodowy. 
A mnie cieszą artykuły dekoracyjne.
Na szczęście mój mąż dał się wciągnąć w te polowania 
i ostatnio sam mnie namawia na niedzielne wypady na pchli targ. 
Nie nastawiamy się, że coś kupimy. 
Czasem wracamy z niczym. A wczoraj trafiliśmy kilka fantów. 
Zacznę od najtańszego - naczynko-wazonik za 3 zł. 
Jest z jakiegoś betonu, czy czegoś w tym rodzaju.
Urzekły mnie zdobienia i cena :)




Cukierniczka za 5 zł. 
Co prawda nie ma pokrywki, ale ja jej wcale nie chcę używać do cukru, 
tylko np. jako wazonik. 
Czyż nie jest cudna?




Talerzyki z wzorem fiołków po 7,50 zł za sztukę. 
Już wcześniej trafiłam cukierniczkę i wazonik.
Żałuję, że poprzednim razem nie wzięłam spodeczków, bo wczoraj już ich nie było.
Ale widać, że można trafić pojedyncze sztuki z tej serii.




Rzeźbiony podstawek pod np. gorące naczynia. 
Jest tak misternie rzeźbiony, że choćby dlatego warto go mieć za te 12 zł.



Dodam tylko, że po powrocie lekko zziębnięci rzuciliśmy się na pyszny chleb na zakwasie i wędliny, 
których smak i zapach pamiętamy z dzieciństwa. Oczywiście zakupione także na targu.
Po takim wypadzie cały dzień można mieć cudowny humor :)
Czego i Wam życzę!
Elli


piątek, 17 kwietnia 2015

Eklektyzm w nakryciu stołu


Niedawno pokazywałam świąteczne nakrycie wielkanocnego stołu (TUTAJ). 
Muszę się przyznać, że do tej aranżacji wykorzystałam porcelanę, 
której właściwie chciałam się już pozbyć:


Chodzi mi o kremową porcelanę ZPS "Karolina". Mam ją od wielu lat i trochę mi się opatrzyła, trochę elementów się wytłukło. Z drugiej jednak strony szkoda mi jej było, bo  kupiłam ją na sztuki (co wiele lat temu graniczyło z cudem - wszędzie były same komplety). Dzięki temu miałam więcej niż sześć talerzyków deserowych, różnego rodzaju półmiski, za to zrezygnowałam z talerzy głębokich na rzecz miseczek. Oprócz tego: kubki, filiżanki, sosjerka, cukierniczka, miska i sama nie wiem, co jeszcze.
Stworzenie kolejnego takiego zestawu byłoby niełatwe i na pewno kosztowne.
Jakaż więc była moja radość, gdy w Ikei wpadły mi w oko talerze ARV w kolorze szarym.
 Na początek "z pewną dozą nieśmiałości" wzięłam jeden talerzyk i miseczkę, żeby przymierzyć. 
I to było to! Bardzo podobny ornament zdobiący brzegi i idealne zgranie kolorów z moją Karoliną. 
Moja zastawa już nie jest nudna, mogę ją zestawiać na różne sposoby.

To mnie natchnęło do kolejnych łączeń różnego rodzaju zastawy stołowej ze sobą. 
Oto moje przymiarki - na początek czarno-biały talerzyk ze złotymi dekoracjami (serwis kawowy 
z talerzykami deserowymi ktoś chciał wyrzucić, a ja się nim zaopiekowałam) i pięknie dekorowane na złoto szkło włoskiej firmy IVV (to z kolei pochodzi z likwidowanej galerii, kupiłam dosłownie za grosze):



Zdjęcia nie oddają uroku tego połączenia, ale moim zdaniem to całkiem zgrana para :)

Inne zestawienie to szklane talerze w głębokim bordowym kolorze (IVV) i zwykła biała porcelana - talerz deserowy to po prostu Arcopac, a malutki talerzyk wygrzebałam na starociach za przysłowiową złotówkę:




Kolejne zestawienie to geometryczne ręcznie robione talerze (różnią się od siebie minimalnie kształtem 
i rozmiarem, co świadczy, że nie wyszły spod maszyny - to także IVV z likwidowanej galerii) oraz talerzyk 
z granatowymi kwiatkami z zasobów moich teściów, do tego filiżanka ze staroci:




Tak się zastanawiałam, czy można zestawiać kwadratowe talerze z okrągłymi. 
Ale stwierdziłam, że zasady są po to, żeby je łamać :)

No i wreszcie talerze, które wszyscy znają i lubią (Pepco) i które chyba najłatwiej zestawiać - czerń i biel zawsze super się komponuje. Do tego biały i czarny Arcopac 
oraz talerz w biało-czarne pasy z Ikei:






Można zestaw czarno-biały ożywić kolorem. Ja dodałam pomarańczowy talerz, 
ale będzie dobrze wyglądał prawie każdy inny kolor. 
Zarówno intensywny w swojej barwie, jak i pastelowy:




Dużo dzisiaj zdjęć, ale jak się rozkręciłam, to nie mogłam przestać zestawiać :)
A możliwości jest jeszcze wiele, wiele...

Elli