poniedziałek, 19 października 2015

Czy kogoś nie cieszą zakupy za grosze?



Chyba nie ma takiej osoby. 
Nawet gdyby była nie wiem jak majętna, cieszy się. gdy upoluje coś fajnego i taniego.
A co dopiero ktoś, kto majątku nie posiada :)
Tak czy siak, okazyjne zakupy wpływają na dobry nastrój wszystkich ludzi. 
Jednego ucieszy sukienka, innego sprzęt muzyczny, samochodowy. 
A mnie cieszą artykuły dekoracyjne.
Na szczęście mój mąż dał się wciągnąć w te polowania 
i ostatnio sam mnie namawia na niedzielne wypady na pchli targ. 
Nie nastawiamy się, że coś kupimy. 
Czasem wracamy z niczym. A wczoraj trafiliśmy kilka fantów. 
Zacznę od najtańszego - naczynko-wazonik za 3 zł. 
Jest z jakiegoś betonu, czy czegoś w tym rodzaju.
Urzekły mnie zdobienia i cena :)




Cukierniczka za 5 zł. 
Co prawda nie ma pokrywki, ale ja jej wcale nie chcę używać do cukru, 
tylko np. jako wazonik. 
Czyż nie jest cudna?




Talerzyki z wzorem fiołków po 7,50 zł za sztukę. 
Już wcześniej trafiłam cukierniczkę i wazonik.
Żałuję, że poprzednim razem nie wzięłam spodeczków, bo wczoraj już ich nie było.
Ale widać, że można trafić pojedyncze sztuki z tej serii.




Rzeźbiony podstawek pod np. gorące naczynia. 
Jest tak misternie rzeźbiony, że choćby dlatego warto go mieć za te 12 zł.



Dodam tylko, że po powrocie lekko zziębnięci rzuciliśmy się na pyszny chleb na zakwasie i wędliny, 
których smak i zapach pamiętamy z dzieciństwa. Oczywiście zakupione także na targu.
Po takim wypadzie cały dzień można mieć cudowny humor :)
Czego i Wam życzę!
Elli


9 komentarzy:

  1. Super łowy :). Mnie też ciesza takie zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak w pytaniu tytułowym - a kogo nie? :)

      Usuń
  2. Prześliczne rzeczy. Warto było pomarznąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było aż tak źle, wśród ludzi było w miarę :)

      Usuń
  3. Udane zakupy, a ten wazon za całe 3zł :O, po prostu świetny :)
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to jest wazonik, bo jest naprawdę mały. Ale i tak cena jest śmieszna :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A co, też byłaś w niedzielę we Młynie? :) Jeśli tak, to faktycznie się mijamy :)

      Usuń
  5. Piękne łupy! Ja znam kilka osób, które nie odnajdują się na pchlich targach, czy też w second handach, ale zupełnie ich nie rozumiem. Dla mnie takie miejsca to istny raj:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń