Biorąc tę skrzyneczkę do ręki już wiedziałam, że będzie służyła mi na moje malowidła.
Ze względu na gabaryty mieszkania maluję się w łazience.
Udało mi się w tym celu wygospodarować osobne lustro z dodatkowym oświetleniem
i kawałek blatu nad pralką.
Na tym blacie były porozkładane cienie, róże, pudry itp.
Starałam się, żeby były ładne, ale stwierdziłam, że nie są to akcesoria, które musi każdy oglądać.
I tak powstał pomysł na skrzynkę - niewysoką. ale pojemną.
Nie była piękna, ale już miałam pomysł na nią.
A tak wyglądała skrzynka "przed:
Tak "po":
I jeszcze jej wnętrze "przed":
A tak "po":
No i na koniec mała przymiarka:
Jest ok!
A wystarczyło do starej skrzyneczki dokleić dekory, pomalować całość,
a dno wykleić folią samoprzylepną. I voila! Kosmetyki ogarnięte.
Nie kurzą się :) I nikt mi już nie stłucze puderniczki :(
Tyle na dzisiaj - lecę do kolejnych zadań :)
Elli
Brawo, powstała bardzo fajna, oryginalna skrzyneczka :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńŚwietny pomysł na przechowywanie kosmetyków. Piękna skrzynka, a literkowe wnętrze wymiata:)
OdpowiedzUsuńDzięki. W sumie literki nakleiłam z konieczności, bo dno było bardzo zniszczone. I powstał z tego niezły efekt :)
UsuńTe dekory dały nutkę romantyzmu. Piękna i praktyczna skrzyneczka : )
OdpowiedzUsuńTo prawda. Bez nich wydawała mi się za prosta :)
UsuńŁadniutka :) Świetne miejsce na trzymanie kosmetyków, sama mam podobne ;P
OdpowiedzUsuńTeraz mogę do niej wrzucać co chcę :)
UsuńFajnie Ci wyszło. Też by mi się taka przydała ;-)
OdpowiedzUsuńNaprawdę ktoś Ci stłukł puderniczkę? Nie darowałabym :(
Monia
Nawet nie chcę o tym mówić :(
UsuńWychodzi na to, że to sprawka kota.
Super skrzyneczka sama w sobie a po metamorfozie mega super :-)
OdpowiedzUsuńJa wszystko w szufladzie trzymam
Pozdrawiam
U mnie niestety nie ma miejsca na szufladę, więc skrzyneczka okazała się koniecznością :)
Usuńmam podobną i Twój pomysł chyba lekko skopiuję, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zainspirowałam :) Powodzenia!
UsuńNo i proszę jaki czad ;) Czarny i biały to uwielbiam;)
OdpowiedzUsuń