Trudno jest w świąteczne dni wstawać od stołu nie objedzonym na maksa. Bo przecież w naszej polskiej tradycji jest biesiadowanie, biesiadowanie i jeszcze raz biesiadowanie. Wszystko kręci się wokół stołu :)
Zrobiłam kilka fotek naszego stołu zanim wjechały potrawy świąteczne:
I jeszcze rozespany świątecznie Bonifacy, którego dawno tu nie było :)
Teraz trzeba szybko wpaść w rytm dnia codziennego, bo zanim się obejrzymy, już będzie połowa kwietnia.
Póki co, pozdrawiam wszystkich jeszcze świątecznie!
Elli
Śliczna zastawa, od dawna myślę intensywnie o takiej... Super ! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńW zasadzie to stara kremowa zastawa do której dokupiłam szare talerzyki z Ikei. Moim zdaniem fajny zestaw. Cieszę się, że innym również się podoba :)
UsuńBardzo ładnie udekorowany stół! Szara zastawa bardzo fajna! A kot cudny :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam również do siebie :)
Dziękuję i pozdrawiam :)
Usuń