poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Balkonowe odrodzenie

Uwielbiam ten czas, gdy mogę chociaż trochę posiedzieć na moim niewielkim balkoniku. 
A z niego mam widok na drzewa ubielone kwieciem.
Mieszkam w dużym mieście, w dużym bloku, przy jednej z głównych ulic, ale widok z okien mam bardzo ładny - z każdej strony zieleń, ogródki i drzewa. Nie mogę narzekać.
Trochę się wzięłam za odświeżenie balkonu po zimie. W zasadzie trzeba było usunąć wszystkie badyle, 
z zeszłego roku pozostał tylko bluszcz zimozielony. Mój M. dosadził koło niego fiołki i stokrotki 
z półdzikiego ogrodu i (o dziwo) przyjęły się:


Na pchlim targu trafiłam naczynka z miedzi. Od razu wiedziałam, że wykorzystam je jako doniczki. Do jednego z nich dowiązałam sznurek, żeby można było powiesić na kratce, drugie miało potrójny łańcuszek:



a trzecie naczynko ma nóżki i rączkę - przecudne!


Na razie mój mini ogród zdominowały bratki, stokrotki i niezapominajki:




Ale stopniowo uzupełniam moje półki, żeby osłonić się z jednej strony przed oknami sąsiedniego bloku:




Uwielbiam patrzeć, jak przyroda budzi się do życia! 
Jeszcze kilka zbliżeń:




Pozdrawiam wiosennie!
Elli







8 komentarzy:

  1. Pięknie Elu...u mnie nadal puste pojemniki stoją ale przynajmniej posprzątane ;-). Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie odwrotnie, jeszcze nie posprzątane, za to na szybkiego wsadziłam najtańsze bratki i stokrotki (żeby nie straszyły suche badyle, albo puste doniczki). Teraz wezmę się za sprzątanie i stopniową wymianę kwiatków. Ale dopiero jak te przekwitną :)
      A u Ciebie Olu na pewno i tak jest pięknie (znając życie) :)))

      Usuń
  2. Uwielbiam takie kwiatowe balkony :) Bratki i stokrotki też zamierzam u siebie zasadzić, wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wdzięczne są, i owszem. Aczkolwiek tymczasowe :)

      Usuń
  3. A u mnie na terasie tylko agawa :), ale mam taką manię, że idąc osiedlową drogą zawsze latem balkonowe perełki wyszukuję :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mojemu balkonowi do perełki bardzo daleko. Ale i tak go lubię i cieszę się, że mam chociaż taki skrawek dla siebie. Jest mały, a zajęcia na nim sporo. A co dopiero w ogrodzie, tak jak u Ciebie Marta :)
      Ściskam!

      Usuń