Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odnowienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odnowienie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2016

Metamorfoza łazienki z użyciem farb renowacyjnych V33, cz.I - przygotowania i malowanie






Była sobie łazienka. Łazienka jakich wiele. Nie za ładna, ale i nie najgorsza.
Remont kapitalny by jej się przydał, 
ale w najbliższych kilku latach nie wchodzi w rachubę.
I byłaby sobie taka do dziś, gdyby nie wymiana pionów kanalizacyjnych.
Wcześniej urodą nie grzeszyła, 
ale to co zrobili panowie "fachowcy" woła o pomstę do nieba.
Jak można tak uszkodzić tyle kafli prowadząc rury na wierzchu
(w naszym wrocławskim mieszkaniu wymiana pionów odbywała się 
w tzw. szachcie i nie było takich szkód).
Na szczęście w blogosferze jest głośno o farbach renowacyjnych do kuchni i łazienki.
Można o tym przeczytać między innymi tu:
Zachęcona wspaniałymi efektami metamorfoz postanowiłam zadziałać:


Nowe rury trzeba było przede wszystkim obudować.
Po pierwsze ze względów estetycznych,
a po drugie, żeby wyciszyć odgłosy związane z przepływami przez te rury.
Przy okazji klopik stojący pod skosem, został wyprostowany.



Ten etap metamorfozy powierzyłam mojemu tacie, 
który pomimo swojego wieku (nie będę mu wypominać lat)
jest całkiem sprawny i bardzo chętny :)


Po zabudowaniu rur okleiłam czołową ścianę tapetą winylową.
To był pomysł i prośba mojego męża - ściana była bardzo nierówna, 
a przecież nie robimy remontu kapitalnego, czyli nie kujemy, 
nie kładziemy gładzi, nie wymieniamy instalacji.
Po prostu odświeżamy.
Tapeta okazała się skuteczna - nierówności zniknęły.


Jeszcze jeden problem - stary junkers, którego ja osobiście bardzo się obawiałam.
Kupiłam już czujnik dwutlenku węgla, 
ale za każdym razem, gdy korzystałam z prysznica,
albo gdy kładłam się spać, miałam obawy, czy wyjdę z tego żywa.


Junkers został wymieniony na nowy, z różnego rodzaju zabezpieczeniami.
Przy okazji został przeniesiony na ścianę obok, 
a dzięki temu została skrócona obrzydliwa rura
odprowadzająca spaliny do komina.
No i zyskałam więcej miejsca na duże lustro.
Usunięta została duża, stara pralka, która co prawda jeszcze dobrze prała,
ale wirowanie słyszeli nie tylko najbliżsi sąsiedzi, ale chyba cały blok.


Kolejny punkt - oświetlenie.
Łazienka posiadała jedną lampę, znajdującą się nad drzwiami.
Czyli osoba patrząca w lustro, oświetlenie miała z tyłu głowy, za sobą.


Tato przeniósł oświetlenie na drugą stronę.
Bardzo nie podobał mu się mój pomysł ciągnięcia kabli po suficie.
Jako elektryk, twierdził, że tak się nie robi.
Chciał kuć ściany, chować kable w listwy. A przecież nie miało być kucia.
Cieszę się, że postawiłam na swoim. 
Pomalowałam kable od lamp na czarno i jest tak, jak chciałam :)
W pierwszej wersji chciałam tu dać lampy warsztatowe 
(znalazłam dwie takie w garażu),
ale mój mąż aż takiego "loftu" by nie udźwignął.



Następny etap - malowanie kafli farbami V33.
Zdjęcie powyżej przedstawia kafelki ścienne w ich pierwotnej wersji.
Zdjęcie poniżej, to efekt położenia pierwszej warstwy farby.


Przyznam, że w trakcie malowania miałam mieszane uczucia.
Cały czas miałam obawy, czy farba pokryje wzór na kaflach.
Bo mimo, że był delikatny, to cały czas przebijał.


Ale trzy warstwy zrobiły swoje i oto efekt.
Dekor zyskał zamiast koloru ciekawą strukturę,
a pozostałe kafelki zrobiły się bielutkie z lekkim satynowym połyskiem.



Podłogę stanowiły kafle imitujące błękitno-beżową mozaikę.
Nie były brzydkie.
Ale teraz są cudne!
Grafitowej farbie wystarczyły dwie warstwy.



"Mozaika" dzięki jednolitej barwie nie rzuca się w oczy,
natomiast pięknie odbija się w świetle lamp.
Podłoga z tego wszystkiego wyszła najlepiej.
Powiedziałabym wręcz, że zrobiła się dizajnerska :)

W kolejnym poście przedstawię Wam całość łazienki,
ze zdjęciami "przed i po" włącznie.
Efekt końcowy mnie i moich bliskich bardzo zadowolił.
I to wszystko wykonane własnymi rękoma za naprawdę niewielkie pieniądze.
Już dzisiaj serdecznie Was zapraszam!
Przypominam też, że przegląd moich wcześniejszych 
przemian różnych pomieszczeń znajdziecie w zakładce METAMORFOZY

Elli


PS.
Wszystko o farbach znajdziecie na stronie:
v33-renowacja.pl