Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik na zimno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik na zimno. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 sierpnia 2017

Letnie smakowitości



Zebrałam u rodziców na działce trochę jeżyn
i od razu zachciało mi się je wykorzystać do letniego sernika.


Do tej pory mój sernik na zimno bazował na serze, maśle i jajach.


W tym przepisie jest inaczej - składnikami jest ser, śmietanka i biała czekolada.
Żadnych jaj, żadnego masła.


Moi domownicy mlaskali na wszystkie strony :)


A przy tym biały sernik w zestawieniu 
z jeżynami i winogronami jest bardzo fotogeniczny. 


A na gorące dni polecam również chłodnik ogórkowy.


Świetnymi dodatkami do niego są: 
ogórek, pomidor, kasza jaglana, pestki dyni i słonecznika.


Ciekawa jestem, co Wy przyrządzacie w gorące dni.
Dni, w które nie chce się jeść, a co dopiero gotować :)

Elli

PS.
W związku z prośbami podaję przepis na sernik:
Tabliczkę białej czekolady kruszymy na małe kawałki i rozpuszczamy w 1/2 szkl. śmietanki kremówki połączonej z 5 łyżkami miodu, lekko wszystko podgrzewając.
Następnie dodajemy do 0,5 kg twarogu trzykrotnie zmielonego i dokładnie mieszamy. 
Na koniec dodajemy 2 łyżeczki rozpuszczonej żelatyny, jeszcze raz dokładnie mieszamy i wylewamy do formy. Ot, cała filozofia. Jeśli jeszcze kupicie gotowy 3-krotnie zmielony ser - roboty nie będzie zbyt wiele. Smacznego :)



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Upał, wciąż upał...


Zmęczenie narasta. 
Wszystko chyba przez te gorące noce - od około dwóch tygodni temperatura w nocy w naszym mieście nie spada poniżej 20 stopni. Jak w takich warunkach można się wyspać (czytaj: odpocząć, zregenerować, nabrać sił)? Nasze mieszkania bez klimatyzacji nie są dostosowane do takich temperatur. Chociaż w ciągu dnia bronię się przed słońcem roletami, żaluzjami, wiatrakiem i czym tylko można, to i tak jest nagrzane do temperatur, które trudno znieść, a ciepłe noce nie są w stanie tych murów schłodzić.

Wczoraj było w związku z powyższym totalne LB 
(Leżenie Bykiem - jeśli ktoś nie zna tego skrótu). 
Rano Cappuccino Ice i serniczek na zimno z truskawkami i orzeźwiającą galaretką :)





Siadam na balkonie i z przerażeniem patrzę na moje rośliny - jak one znoszą ten upał...
Balkon ma wystawę południową i na dodatek jest wystający poza lico budynku. Słońce więc operuje na nim od wschodu do zachodu. Leję tym biednym roślinkom wodę, ale nie mam gdzie i jak ich schować przed żarem. Na razie jakoś dają radę:











No i trawka dla Bonifacego (żeby nie zazdrościł Andrzejowi - stali czytelnicy mojego bloga wiedzą o co chodzi). Tylko, że mój kot nie kładzie się na tej trawie, a ją sobie skubie :)


W tym roku mój balkon nie jest taki zarośnięty jak rok temu. 
Kto nie pamięta, może zajrzeć TUTAJ
Tym razem postawiłam na miedziane i drewniane naczynia. 
Część z nich powiesiłam na bocznej kratce, część postawiłam na narożnej półce 
i powsadzałam w nie rośliny, żeby osłonić się przed oczami przechodniów. 
Gdyby była inna pogoda, kurtyna roślinna pewnie byłaby ładniejsza. 
Ale lato rządzi się swoimi prawami (ktoś by powiedział "sorry, taki mamy klimat").
Życzę sobie i wszystkim zelżenia upałów, ale nadal ciepłego lata!

Elli