piątek, 4 lipca 2014

Taborety Kasi


Z cyklu "Metamorfozy u Kasi" tym razem "pod młotek" trafiły taboreciki, 
mebelki nieduże, ale przydatne.
Kasia pomalowała nogi, ja uszyłam nowe pokrowce, wspólnie wymieniłyśmy gąbkę. 
Kolejny sukces - Kasia tak pięknie okazuje radość:






Dopiero na zdjęciach dostrzegłam, że na niektórych rogach materiał jest za bardzo naciągnięty.
Już to poprawiłam :)

A tak wyglądały taborety "przed":

Widząc efekty tych przemian rozkręcam się coraz bardziej
Aż strach pomyśleć, co jeszcze trafi w moje ręce :)
Pozdrawiam - Elli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz