Czy chcemy, czy nie, sięgamy po coraz cieplejsze ubrania.
Bardziej lub mniej świadomie te ciepłe ubrania są w barwach jesiennych.
Nawet u mnie, chociaż szafę mam generalnie szaro-biało-czarną.
To pozostałości z pracy w której obowiązywał dress-code.
Wtedy odkryłam, że mając ubrania w tych kolorach
nie mam problemu pt. w co się ubrać,
bo wszystko do siebie pasuje.
Trzymam się tego do dziś. Z małymi odstępstwami :)
Ale jesień to nie tylko ubrania.
To także aromaty:
Lubicie zapach czekolady? A cynamonu, anyżku, kardamonu?
Aż ciepło na duszy się robi :)
Pozdrawiam Was cieplutko!
Elli
Jesień u Ciebie bardzo przytulna i cieplutka, a takie aromaty są wspaniałe. Każdy osobno i wszystkie razem.
OdpowiedzUsuńUściski jesienne.
Bajeczna ta jesień gdy dobierze się do niej takie smaki i zapachy :)
OdpowiedzUsuńTe aromaty aż do wiosny nadają smak życiu . Piękne aranżacje. W szaraka sama bym się otuliła : )
OdpowiedzUsuńKardamon używam często, anyżu nie lubię, ale cynamon kocham i do jedzenia i do wąchania w świeczkach i w innych wonnych cudach. Kojarzy mi się z nadchodzącymi niebawem świętami
OdpowiedzUsuńZapach czekolady wspaniały a korzenne zapachy to już wogóle urzekają
OdpowiedzUsuńJak dla mnie świetne ujęcia. Jednak jesień za oknem sprawia, że popadam w depresje :(
OdpowiedzUsuńKochani! Dziękuję Wam bardzo za miłe i ciepłe komentarze :) Życzę Wam i wszystkim czytelnikom ciepłej i miłej jesieni. Nie dajmy się depresji :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam jesień ze wazględu na cieplutkie sweterki, które aż proszą się by je nosić :) i ten zapach cynamonu i anyżku .... mmmm cudowny
OdpowiedzUsuńWłaśnie tak ciepło kojarzy mi się jesień. Przytulna, o zapachu cynamonu, jabłek i orzechów. Z wełnianym kocem pod szyją. Złota i taka nasza.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJa przepadam za cynamonem i czekoladą a kardamon dodaję czasem do kawy :) Tez go lubię !
OdpowiedzUsuń