poniedziałek, 4 maja 2015

O majówce, rocznicy ślubu itd.


I już po weekendzie - wszystko co fajne, szybko mija. 
Piątek z powodu pogody spędziliśmy w domu, ale już w sobotę pojechaliśmy do mojej siostry na grilla. Było cudnie, słoneczko pięknie grzało. 
Och, jak ja jej zazdroszczę ogrodu i możliwości z tym związanych :)
Przy okazji siostra pochwaliła się "nowym-nienowym" nabytkiem
 (mebel nie nowy, ale zyskał nowe oblicze). 
Zrobiony został przez fachowców i faktycznie nie ma się do czego przyczepić. 
Zobaczcie, jak wiele może uczynić zmiana koloru drewna i wymiana tapicerki:






Teraz fotel pięknie współgra z resztą wyposażenia salonu. 
A jeszcze niedawno wyglądał tak:
(kto dobierał takie tapicerki????)



Przy okazji pochwalę się Wam, że dzisiaj z moim mężem obchodzimy rocznicę ślubu.
 Okrągłą. Z dosyć dużą cyfrą. Tak, jesteśmy majowi. 
Nie z wyboru, tylko z powodu splotu różnych wydarzeń. 
Wiele, wiele lat temu rodzina i znajomi odradzali nam, sugerowali zmianę terminu, 
"bo śluby wzięte w maju generują nieszczęśliwe małżeństwa". 
Dzisiaj już chyba nie ma takich przesądów, ale kiedyś to była zła wróżba.
I co? Jakoś minęło 30 lat, a my wciąż razem. 
Nie powiem, żeby wszystkie lata były usłane różami, 
bo przecież życie składa się z różnych momentów, i tych dobrych, i tych złych.
 Sztuką jest przetrwać te złe i docenić te dobre.
Poza tym mój M. to majowy chłopak - urodził się 1 maja, na dodatek w niedzielę. 
Ale leniwy nie jest :)
Przy okazji zdjęcia jego bukietu urodzinowego, chwalę się Wam kolejną drobną przeróbką (miseczka) i najnowszym trafieniem na pchlim targu (dzbanek):



Miseczka, to już tradycyjnie przemalowany drobiazg, który wcześniej wyglądał tak:


Zwracam Waszą uwagę na dzbanek i bardzo polecam. 
Przyznam szczerze, że już od co najmniej roku na taki chorowałam i widziałam przepiękne na targach staroci, ale ceny były dla mnie zaporowe. 
Czym mnie zachwycił? Zwróćcie uwagę, że w środku ma zbiorniczek:


Do tego zbiorniczka można wkładać lód i wtedy napój w dzbanku dłużej utrzymuje niską temperaturę. 
Na zdjęciu napoju już niewiele, bo pierwszy w tym roku kompot rabarbarowy miał wzięcie :)
Jednym słowem - rzecz ładna i praktyczna. No i udało mi się trafić za pół ceny. 

Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo, dużo słońca!
Elli



8 komentarzy:

  1. Elu cudny fotel, sama wielokrotnie się przekonałam, że zmiana tkaniny czyli cuda...i przepraszam, że piszę w drugiej kolejności ale nie są to rzeczy mało ważne...co najmniej następnych 30-stu lat z mężem Ci życzę...zgody i miłości i dużo zdrowia. Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Olu :)
      Czekam na Twojego jutrzejszego posta - widziałam zapowiedź na Facebooku :)
      Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  2. Fotel, marzenie. W nowej odsłonie wygląda obłędnie. Dzbanek cudny i praktyczny- to lubię. Gratuluję rocznicy, wielki szacunek i dalszego szczęścia życzę. Przesądna nie jestem, ale porzekadło znam i nie lubię. Całusy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie mam zwyczaju przejmować się przesądami. A np. trzynastka przynosi mi szczęście :) Grunt to pozytywne podejście!
      Buziaki!

      Usuń
  3. Piękna rocznica, przyjmij moje gratulacje i serdeczne życzenia :), jak najwięcej takich rocznic!
    A jeśli chodzi o fotel, to przekonałam się wiele razy, że zmiana koloru obicia czyni cuda :)
    Ściskam! M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś i wszystkiego dobrego!

      Usuń
  4. Gratuluję okrągłej rocznicy! Jak dobrze napisałaś - sztuką jest właśnie być razem w najgorszych chwilach i deceniać te najpiękniejsze. Życzę Wam kolejnych okrągłych rocznic :)

    Podoba mi się przemalowana miseczka. Czym malowałaś? Wygląda tak ładnie po metamorfozie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)))
      A miseczkę malowałam sprayem białym z połyskiem.
      Pozdrawiam!

      Usuń