Dawno już nie pokazywałam poszewek na poduszki.
Co nie znaczy, że nie powstawały. Pora nadrobić zaległości :)
Ten materiał urzekł mnie od pierwszego wejrzenia.
Co nie znaczy, że nie powstawały. Pora nadrobić zaległości :)
Ten materiał urzekł mnie od pierwszego wejrzenia.
Początkowo nawet zastanawiałam się, czy nie zrobić z niego obrazu i oprawić w ramki.
Na pewno cudnie by się w nie wpisał. Zresztą, co tu dużo gadać - sami zobaczcie:
Nie wiem, czy zdjęcia oddają wiernie kolorystykę, więc opiszę ją: tło jest intensywnie pomarańczowe (chyba pierwsze zdjęcie najbardziej oddaje jego intensywność),
motywy gałęzi i ptaków czysto i wyraziście białe i czarne.
Tył jest z czarnego lnu w białe ciapki.
Moim zdaniem te trzy kolory cudnie ze sobą współpracują :)
Drugą poszewkę uszyłam w nietypowym dla mnie rozmiarze
(zazwyczaj szyję ok. 40 x 40 cm).
Nie mogłam się zdecydować, z której strony uciąć gałązkę. W końcu jej nie ucięłam.
I tak powstała poszewka o wymiarach 35 x 50 cm.
Napstrykałam tych zdjęć trochę,
ale każdy fragment tego wzoru jest ciekawy i nie mogłam sobie odmówić :)
I będąc w temacie ptaków nie mogę się nie pochwalić klatką dla ptaków,
którą upolowałam wczoraj na pchlim targu.
Wiem, jest w opłakanym stanie.
Ale je widzę w niej potencjał :)
Pozdrawiam - Elli
I będąc w temacie ptaków nie mogę się nie pochwalić klatką dla ptaków,
którą upolowałam wczoraj na pchlim targu.
Wiem, jest w opłakanym stanie.
Ale je widzę w niej potencjał :)
Pozdrawiam - Elli
Cudna poducha, ptaszki uwielbiam. Klatka niesamowita, nigdy nie widziałam podobnej:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) A ja już widziałam podobną, tylko dwa razy większą. Cenę miała też wielką. Chodziłam koło niej, chodziłam, aż ktoś ją kupił. Widocznie mi była pisana ta mniejsza :)
UsuńPiękna poduszka, a klatka ach ma w sobie to coś ;-)
OdpowiedzUsuńA co dopiero będzie, jak ją odnowię... :)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Śliczna poduszka, a klatka ma niesamowity potencjał. Jestem ciekawa, jak będzie wyglądała po odnowieniu :)
OdpowiedzUsuńJa też jestem ciekawa, niestety musi poczekać na swoją kolejkę :) Mój mąż ostatnio się zdziwił widząc ile rzeczy mam do zrobienia - kiedy ja to zrobię. Muszę koniecznie ustalić jakiś plan i się go trzymać :)
UsuńPotencjał w niej jest ale pracy przed Tobą masa :-)
OdpowiedzUsuńTak, zobaczyłam to, jak ją umyłam :(
UsuńAle tak bardzo chcę ją mieć, że zrobię wszystko!