piątek, 22 maja 2015

Bułka z masłem



Wspominałam w poprzednim poście, że w sobotę byłam na miłym spotkaniu blogerek z Dolnego Śląska.
Magda, która była organizatorką spotkania 
(dziękuję bardzo za spotkanie i za możliwość wzięcia udziału w nim) 
opisała je u siebie wraz z obszerną fotorelacją w poście TUTAJ (klik)


Wspomniała, że zastanawiałyśmy się nad naszymi początkami blogowania: 
"Czy dzisiaj zrobilibyśmy to tak samo? A jeśli inaczej, to dlaczego? Co się zmieniło? Czego się nauczyliśmy? Czy czegoś żałujemy? Czy myślimy o jakiś swoich działaniach w kategoriach porażki? 
A może taki jest naturalny bieg wydarzeń i nie ma sensu roztrząsać tego, co było lata temu?". 
Bo "zazwyczaj metodą prób i błędów, zdobywasz coraz szerszą wiedzę i zaczynasz rozumieć, jak to wszystko działa. Stajesz się po trochu i pisarzem, i fotografem, i programistą, i jeszcze zaczynasz znać się na prawie i marketingu".


Mnie z kolei zastanawia coś innego. 
A im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym większe mam wątpliwości:






A mianowicie: czy osoba w moim wieku powinna się porywać na pisanie bloga?
Bo spójrzcie na zdjęcia powyżej: same młodziutkie dziewczyny i ja. 
Można by powiedzieć: wcześniejsze pokolenie.
Czy ja kiedykolwiek będę mogła mieć tak ładnego, tak ciekawego, z tak dobrymi zdjęciami bloga, jak one?
Raczej nie! Dla nich to jest przysłowiowa i tytułowa 

"bułka z masłem".

Chociaż nie jestem osobą stroniącą od komputera, nieźle sobie radzę z obsługą, to i tak nie będę w stanie nadążyć za wszystkimi nowinkami, jak moje koleżanki. Zresztą nawet nie lubię zbyt częstych zmian. Choćby w wyglądzie bloga. Syndrom wieku? Pewnie tak :(
Nie zrobię tak pięknych zdjęć, jak Jagoda (autorka dzisiejszych), bo aparat mam najzwyklejszy, 
a zakup lustrzanki w mojej obecnej sytuacji nie jest priorytetem.
Poza tym nie będę też nigdy miała tylu czytelników, co one, bo np. nie mogę skorzystać z tzw. poczty pantoflowej. Większość moich znajomych rówieśników stroni od internetu, nie ma konta na facebooku. Więc jak rozwijać tę sieć? Wiem, że niektórzy z nich zaglądają tu do mnie, że czytają. Ale jakoś nie zostawiają dowodów swoich odwiedzin. Zbyt trudne? A może jest inny powód?


Bardzo ciekawa jestem, ile osób w tzw. wieku średnim pisze blogi i na jakie tematy.
Ja, pomimo moich powyższych wątpliwości, nie zamierzam przestać go prowadzić. 
Jest moim jedynym "obowiązkiem", zmusza mnie do regularności, systematyczności, planowania.
A poza tym dzięki niemu poznałam wirtualnie, a teraz także w realu, 
kilka nowych, przesympatycznych osób.
Mam nadzieję, że takich znajomości będzie więcej :)

Pozdrawiam serdecznie!
Elli

#blogintalk
miejsce: Bułka z masłem
zdjęcia: Fotoplastykon
sponsorzy: Orange, Śnieżka

15 komentarzy:

  1. Łączę się z Tobą w tych rozmyślaniach. Moi rówieśnicy także nie w temacie. I powiem Ci, że jestem z siebie dumna, że coś robię, że się uczę, że nie kapcanieję. W tym roku kończę 45 lat.Ja na tych fotkach żadnej kobiety w wieku średnim nie widzę. Szkoda, że tak daleko mieszkam, wpadłabym do was i byłoby Ci raźniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Gosiu za dobre słowo. Nie wiem, czy to pocieszenie, że Twoi rówieśnicy też nie są w temacie (jestem od Ciebie dekadę starsza). Potem się dziwimy, że panują stereotypy na temat osób w pewnym wieku, np. że nie poradzą sobie z presją, z komputerem w pracy. Odczuwam to na własnej skórze.
      Oj, szkoda, że daleko mieszkasz, szkoda... No właśnie, a gdzie? :)

      Usuń
    2. Ja mieszkam w Gdańsku:)

      Usuń
  2. Uderz w stół a nozyce sie odezwą....Ja przeglądam Twojego bloga i nie czuję się kobietą w pewnym wieku. Zresztą Ty też pewnie nie. Zreszta pare naszych koleżanek też zagląda. Nie zostawiam śladów, bo pisanie nie jest moją najmocniejszą stroną, ale robisz fajne rzeczy i trzymam za ciebie kciuki. Acha, zarezerwój sobie czas ok 14.07. to moze sie spotkamy. Przyjeżdza nasza koleżanka Beata. Dam znać na priv.
    Dana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że się odezwałaś :)))
      Dana, nie zganiaj winy na słabe strony - nie oczekuję nie wiadomo jakich wywodów. Ale jakieś dwa zdanka od czasu do czasu byłyby miłe :) W każdym bądź razie dziękuję za kciuki :)
      Czekam na maila od Ciebie i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Elu...proszę Cię...ja mam 36 lat i w Krakowie na spotkaniu też się czułam "dość staro"... ale myślę sobie, że każdy powinien się rozwijać, mieć takie miejsce gdzie może pokazać to co lubi i co robi, miejsce, które go odstresowuje...sama mozesz być zadziwiona, kto Cię czyta i kto lubi tutaj wchodzić ;-). Dobrego dnia dla Ciebie...a aaa i miło Cię zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu - Ty jak zwykle miła i serdeczna! Przyznam Ci się, że Twój blog jest dla mnie niesamowitą motywacją i inspiracją. Wiem, że też miewasz chwile zwątpienia, ale proszę nie odpuszczaj, "bo jak nie Ty to kto?"
      Wiesz, z tymi czytaczami to bardzo interesująca sprawa. Jest ich całkiem sporo i chyba każdy bloger chciałby wiedzieć, kim oni są. Prawda? Ale to miłe, że ktoś tu zagląda. Nawet jeśli nie zostawia komentarza. No i nie myślałam, że pisanie tak mnie wciągnie :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Kochana, przez jakiś czas zamieszczałam parę słów. Ale ileż można zamieszczać samych och-ów i ach-ów. Przecież wiesz, że bardzo mi się wszysko podoba i często zazdroszczę.
    Broń Boże, nie rezygnuj. Choćby popatrzeć, to miło tu zaglądać :)
    Buziaki!
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to patrz dalej :) Ale czasem daj znak swojej bytności tutaj :)
      Przecież każdy może czasem coś skrytykować (pod warunkiem, że krytyka jest konstruktywna. Oczywiście!). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Ożeż ja Ciebie zaraz... Wszystko idzie dobrze, same pochwały, zero przytyków i skąd te zwątpienia???
    Nie szukaj dziury w całym! Bo jej nie znajdziesz! Nie ma jej! Powiadam!
    A teraz coś pięknego wymyśl, zrób zdjęcia, opisz to, a potem kolejne i kolejne...
    Pozdrawiam i miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko za wsparcie i dobre słowo :)
      Ale sama widzisz, Ty prowadzisz blog od niedawna i od razu z sukcesem, a ja swój dziubię powolutku już prawie dwa lata. Nie powiem, sprawia mi on dużo przyjemności. Mam tylko wątpliwości, czy ja aby potrafię to robić?
      Ale po Waszych wpisach zaczynam sądzić, że chyba nie jest tak źle :)

      Usuń
  6. Nie miej wątpliwości bo i tak nie pozwolimy Ci przestać pisać;)
    Twój blog to Twoje miejsce, ma być Twoją ostoją i najlepszym miejscem relaksu i odpoczynku.
    Ja za to nie korzystam z takich spotkań bo wydaje mi się, że moge być najmłodsza, najmniej doswiadczona i niezauważona... Jaj widzisz, każdy ma nieco inne wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę Ci - korzystaj z takich spotkań. Są bardzo miłe. I wcale na tym spotkaniu nie odczułam różnicy wieku. Refleksje naszły mnie później. Czy przypadkiem nie wygłupiam się robiąc to, co młodzi robią o wiele lepiej...

      Usuń
  7. Trafiłam tu dzisiaj bo szukałam informacji o farbach do mebli. I siedzę już tu od godziny. Przeglądam posty i I się inspiruje. Prowadzisz świetny blog 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jeszcze nie tak dawno (na początku blogowania), przeglądałam coraz to nowe blogi i tak jak Ty tonęłam w nich na godziny. Chłonęłam tematy, zdjęcia, inspiracje.
      Cieszę się, że teraz mój blog tak działa na innych. To bardzo budujące i zachęcające do dalszego pisania :)

      Usuń