Bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa i życzenia,
które zostawiliście w mailu i w komentarzach pod poprzednim postem :)
To bardzo miłe :)
W poprzednim poście pokazywałam fotel mojej siostry.
które zostawiliście w mailu i w komentarzach pod poprzednim postem :)
To bardzo miłe :)
W poprzednim poście pokazywałam fotel mojej siostry.
Przypomniało mi się wtedy, że siostra jakiś czas temu prosiła mnie
o przemalowanie stolika, który pasował jej wymiarem i formą, ale nie kolorem.
W trakcie naszej "sesji zdjęciowej" okazało się,
że fotel odnajduje się nie tylko przy kominku, ale także w sypialni przy stoliku:
o przemalowanie stolika, który pasował jej wymiarem i formą, ale nie kolorem.
W trakcie naszej "sesji zdjęciowej" okazało się,
że fotel odnajduje się nie tylko przy kominku, ale także w sypialni przy stoliku:
Stolik nie wymagał specjalnych zabiegów.
Został przetarty papierem ściernym i pokryty akrylową farbą do drewna i metalu.
Przed malowaniem wyglądał tak:
Został przetarty papierem ściernym i pokryty akrylową farbą do drewna i metalu.
Przed malowaniem wyglądał tak:
Patrzę na fotel A. i coraz bardziej mobilizuję się do zrobienia mojego fotelika,
z którego byłam bardzo dumna i którym chwaliłam się na moim blogu TUTAJ (klik)
Jeszcze niedawno fotelik tak wyglądał:
Jeszcze niedawno fotelik tak wyglądał:
Niedawno nastąpiła awaria, trzeba było usunąć tapicerkę,
a potem okazała się, że całą resztę również.
I teraz niestety wygląda tak:
a potem okazała się, że całą resztę również.
I teraz niestety wygląda tak:
I czeka na natchnienie...
Bo tym razem nie będę nakładała kolejnej warstwy farby,
tylko chcę usunąć stare powłoki. A to grubsza robota.
A tymczasem zapisałam się na warsztaty u "mistrza rzemiosła".
Zawsze warto posłuchać mądrzejszych i bardziej doświadczonych :)
Elli
Bo tym razem nie będę nakładała kolejnej warstwy farby,
tylko chcę usunąć stare powłoki. A to grubsza robota.
A tymczasem zapisałam się na warsztaty u "mistrza rzemiosła".
Zawsze warto posłuchać mądrzejszych i bardziej doświadczonych :)
Elli
Wszystko super, po raz kolejny chwalę fotelik, stolik pięknie Ci wyszedł, a z krzesełka z pewnością zrobisz cudo...ja chciałabym wymienić tapicerkę w fotelu na wsi...jak ją robiłam to o wielu rzeczach nie miałam pojęcia ;-) teraz już chyba jestem mądrzejsza. Buziaki i dobrego dnia ;-)
OdpowiedzUsuńTo samo było z moim krzesełkiem - był to pierwszy mój mebel, na nim się uczyłam. Malowania i tapicerowania. Teraz będę miała okazję naprawić swoje błędy :)
UsuńDziękuję Ci za motywację i pozdrawiam serdecznie!
Stolik przeszedł świetny lifting :), a fotel w końcu doczeka się swojego czasu renowacji.
OdpowiedzUsuńWierzę, że sobie poradzisz, bo z Ciebie zdolna kobieta :)
Ściskam serdecznie!
Marta
Dziękuję za dobre słowo i wiarę w moje możliwości. Bardzo mnie to motywuje, przynajmniej do rozpoczęcia działania. Po ukończeniu na pewno się pochwalę :)
Usuń