Niedawno dostałam przepiękne róże - miały grube łodyżki i grube, dorodne pąki kwiatów.
Wyglądały na świeże i mocne (czytaj: długo postoją).
Szkoda mi było, gdy po dwóch dniach kwiatostany przechyliły się na boki :(
Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia - zanim je wyrzucę, spróbuję zrobić z nich inną kompozycję:
Obcięłam kwiaty, obcięłam listki i gałązki asparagusa.
Wszystko ułożyłam w niskim szklanym naczyniu wypełnionym wodą.
I chyba ta wersja bukietu bardziej mi się podoba :)
I chyba ta wersja bukietu bardziej mi się podoba :)
Pąki róż pięknie się rozwijają, a kompozycja w nowej wersji stoi już ponad tydzień :)))
Polecam ten sposób - można go zastosować do wszystkich kwiatów.
Elli
PS.
Czy można to nazwać DIY? W końcu jest to przeróbka bukietu z kwiaciarni :)
No proszę, jaki fajny pomysł. I prezentują się bardzo ciekawie i pięknie.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka :)
Dziękuję :) Osobiście - bardziej podoba mi się druga wersja. Lubię niskie kompozycje kwiatowe :)
UsuńTrudno się rozstać z tak pięknym kwieciem. Twój pomysł wart jest zapamiętania. Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie ten pomysł polecam :)
UsuńJa też staram się jak najdłużej zachowywać kwiaty cięte przy życiu. Najczęściej podcina im jak najbardziej łodygi, ale takiego sposobu jeszcze nie próbowałam:)
OdpowiedzUsuńPolecam - można też pojedyncze pąki wkładać do kielichów lub miseczek :)
Usuń