poniedziałek, 22 czerwca 2015

Gdy kwiatom opadły łebki...



Niedawno dostałam przepiękne róże - miały grube łodyżki i grube, dorodne pąki kwiatów.
Wyglądały na świeże i mocne (czytaj: długo postoją).




Szkoda mi było, gdy po dwóch dniach kwiatostany przechyliły się na boki :(
Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia - zanim je wyrzucę, spróbuję zrobić z nich inną kompozycję:


Obcięłam kwiaty, obcięłam listki i gałązki asparagusa. 
Wszystko ułożyłam w niskim szklanym naczyniu wypełnionym wodą.
I chyba ta wersja bukietu bardziej mi się podoba :)



Pąki róż pięknie się rozwijają, a kompozycja w nowej wersji stoi już ponad tydzień :)))
Polecam ten sposób - można go zastosować do wszystkich kwiatów.


Elli

PS.
Czy można to nazwać DIY? W końcu jest to przeróbka bukietu z kwiaciarni :)



6 komentarzy:

  1. No proszę, jaki fajny pomysł. I prezentują się bardzo ciekawie i pięknie.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Osobiście - bardziej podoba mi się druga wersja. Lubię niskie kompozycje kwiatowe :)

      Usuń
  2. Trudno się rozstać z tak pięknym kwieciem. Twój pomysł wart jest zapamiętania. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też staram się jak najdłużej zachowywać kwiaty cięte przy życiu. Najczęściej podcina im jak najbardziej łodygi, ale takiego sposobu jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - można też pojedyncze pąki wkładać do kielichów lub miseczek :)

      Usuń