poniedziałek, 8 czerwca 2015

Przedpokój Kasi - before and after






Kończę wędrówkę po mieszkaniu Kasi pomieszczeniem, którym właściwie powinnam ją zacząć. 
Bo przedpokój to pierwsze miejsce, które widzimy po wejściu do mieszkania. 
I pierwsze wrażenie.



Wcześniej to wrażenie było fatalne. 
Teraz jest zupełnie inaczej - wystarczyła zmiana podłogi, drzwi wejściowych,
 wygładzenie i odmalowanie ścian.


PRZED



PO



Wstrętna zabudowa wnęki została usunięta. Będzie w niej nowa szafa. 
Ale czeka na swoją kolej w wydatkach :)
Tymczasem Kasia przysłoniła ją zwykłą papierową roletą z Ikei.



Ściana znajdująca się naprzeciw drzwi wejściowych została wytapetowana, 
a na jej skraju znalazło się 2-metrowe lustro.


Jedyna rzecz, która została tu po babci - to wieszak. Początkowo myślałyśmy o przemalowaniu go, 
ale ostatecznie idealnie wpasował się w swojej oryginalnej formie. 


Przedpokój wymaga jeszcze trochę nakładów finansowych. 
Oprócz szafy wnękowej w planie jest jeszcze zakup szafki-komody na buty, 
lustra nad komodę, kinkietu i lamp sufitowych. 
No i dodatki, dodatki, dodatki...
Wiadomo, mieszkanie urządza się całe życie :)
Kasia ma już stworzoną bazę. W tym wypadku biało-szarą. 
Teraz może zacząć wprowadzać kolor w dodatkach. 
I za pomocą dodatków zmieniać styl, charakter i nastrój wnętrz.
Życzę jej w tym dobrej zabawy. Z całego serca :)))

Elli




14 komentarzy:

  1. Podoba mi się. Fajnie, że wieszak się wpasował:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację było fatalnie, ale teraz pięknie! I ten wieszak ...super :)
    Miłego dnia! Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, jestem pod wielkim wrażeniem! To niesamowite, jak nieciekawe wnętrze można zmienić w tak efektowny sposób! Naprawdę jestem pod wrażeniem Twojej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieszak rzeczywiście fajnie pasuje do kolorystyki :) zmiana rewelacyjna! Szkoda, że to juz ostatnie pomieszczenie z tej wędrówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Kasia pewnie też chciałaby mieć więcej pomieszczeń do urządzania, a my - do zwiedzania :)

      Usuń
  5. Myślałam, że moze tapeta zbyt ciemna ale tak się kręcę po tym przedpokoju i chyba nie jest zbyt ciemno. Super! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie jest ciemno :) Na przeciwległą ścianę planowałam trochę ciemniejszy szary kolor (taki jak w pokoju), ale obawiałam się, że właśnie będzie za ciemno. Niesłusznie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i Kasi :)
      Pozdrawiam Dorotko!

      Usuń