Remont łazienki daje zazwyczaj najbardziej spektakularne efekty.
Jednocześnie najtrudniej jest pokazać metamorfozę tego pomieszczenia.
Między innymi z powodu jego gabarytów.
Większość z nas chyba zna ten ból - jednoosobowych łazienek,
półtora metra na dwa metry.
W tym wypadku nic nie zostało - wszystko trzeba było wymienić.
Chyba nie trzeba słów - wystarczy spojrzeć na zdjęcia:
Chyba nie trzeba słów - wystarczy spojrzeć na zdjęcia:
PRZED
PO
PRZED
PO
PRZED
PO
Podstawowa zmiana, to zamiana wanny na brodzik z kabiną prysznicową
oraz zmiana miski klozetowej na podwieszaną.
Konieczna też była wymiana grzejnika i usunięcie parapetu z lastriko.
Piecyk gazowy, jako źródło ciepłej wody, musiał pozostać.
Do łazienki trzeba było jeszcze wcisnąć pralkę,
bo w kuchni nie było już na nią miejsca.
Ileż to pomieszczenie o powierzchni niecałych 4 mkw. może zmieścić...
Pozdrawiam słonecznie
Elli


Rewelacyjna zmiana! ;) Gratuluję, Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Moim zdaniem łazienka jest teraz klasyczna, ponadczasowa i długo posłuży nowej właścicielce.
UsuńPozdrawiam!
Zmiana ogromna i na mega plus! Jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńMoje gratulacje :)
Ściskam, Marta
Dziękuję :) Właścicielka jest mega zadowolona :)
UsuńZmiana przeogromna! Wszystko do wymiany, a efekt murowany :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam... :)
To fakt. Ale wcale nie trzeba do tego nie wiadomo jakich nakładów. Można wybrać materiały i wyposażenie ładne i tanie :)
UsuńPiękne kolory i dodatki. Bardzo udana rewolucja. Może jest i ciasna, ale wygląda bardzo elegancko. Gratuluję o pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWymiarów łazienki nie zmienimy. Ale możemy sprawić, żeby była ładna i funkcjonalna :)
UsuńJak ja lubię przemiany z efektem WOW! No jest WOW! Ślicznie :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Dorotko za miłe słowo :) Ponoć każdy, kto wchodzi do tej łazienki, wydaje dźwięk WOW. Szczególnie jak widział ją wcześniej :-)
UsuńSuper łazienka. Mnie także wkrótce czeka remont, a gabaryty są mniej więcej podobne jak tutaj, dlatego oglądam z zainteresowaniem. Jak sprawdzają się te ciemne płytki w kabinie ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Witam, jako że osobiście korzystam z kabiny to może zabiorę głos w tej sprawie. Strasznie się obawiałam ciemnych płytek w łazience. Tyle słyszałam, że na ciemnych kaflach widać potem zaschnięte krople wody, kamień...ogólnie wiele osób sugerowało że poświęcę życie ganianiu ze ściereczką przy tych kaflach. Wszystko nie prawda.... Kafle są bajecznie proste w utrzymaniu. Dzięki temu że nie są w zdecydowanym jednym kolorze tylko w różnych odcieniach szarości, zawsze "wyglądają czysto". Są gładkie, więc łatwo je umyć (ale nie trzeba tego robić 10razy dziennie). Poza tym, nie dajmy się też poglądom, że ciemny kolor pomniejszał wnętrze. W mojej łazience jest to tylko akcent więc nie przytłacza, a że kafle są dość szerokie to gabaryty rosną w oczach :) Pozdrawiam! Kasia- właścicielka łazienki :)
UsuńJa ze swojej strony dodam, że te ciemne kafle są z połyskiem. Dzięki temu, odbijając światło, nie pomniejszają łazienki. Polecam do małych pomieszczeń błyszczące kafle :)
UsuńMasz talent! Doskonała metamorfoza.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
Usuń