Przeglądając pliki ze zdjęciami zauważyłam,
że nie pokazałam Wam poszewki, która powstała już jakiś czas temu.
A że ma bardzo ciekawe zestawienie kolorystyczne, nie chciałabym jej pominąć :)
Piękna poszewka już znalazła nowego właściciela. I wcale się nie dziwię.
Uwielbiam połączenie beżu i szarości!!!
A odrobina turkusu dodała smaczku tym dwóm kolorom :)
A odrobina turkusu dodała smaczku tym dwóm kolorom :)
***
A teraz z innej beczki.
PÓŁTOREJ czy PÓŁTORA?
Widzę i słyszę wokół, że wiele osób nie wie (a przynajmniej ma wątpliwości),
która forma jest poprawna.
OBIE SĄ POPRAWNE!
Pod warunkiem, że są prawidłowo użyte.
Ci,
którzy mnie znają, wiedzą, że staram się używać poprawnej polszczyzny i
bardzo mnie rażą błędy,
a białej gorączki dostaję, gdy słyszę
niepoprawnie użyty w/w liczebnik.
Tak, bo to jest liczebnik, tak samo
jak np. dwa.
Przekażcie więc tym, którzy wątpią, czy mówią poprawnie,
ściągę - prosty sposób na "półtora".
ściągę - prosty sposób na "półtora".
Niech w to miejsce zawsze wstawią liczbę "2".
"Dwie" i "półtorej" używamy z rodzajem żeńskim,
"Dwa" i "półtora" używamy z rodzajem męskim.
W praktyce: nie możemy powiedzieć "półtora godziny",
bo przecież nie powiemy "dwa godziny".
Nie
można mówić "półtorej procent" (tak nieraz słyszałam w banku od pewnego
miłego pana!!!),
bo procent jest rodzaju męskiego.
Więc skoro "dwa procenty", to poprawnie jest: "półtora procenta".
bo procent jest rodzaju męskiego.
Więc skoro "dwa procenty", to poprawnie jest: "półtora procenta".
Ostatnio usłyszałam w jednym zdaniu pięknie użyte:
"...półtorej tony, czyli półtora tysiąca litrów wody..."
Wykorzystując moją "ściągę" można sobie w myśli podpowiedzieć:
"dwie tony, czyli dwa tysiące litrów wody".
I to o to właśnie chodzi :D
Pewnie
ktoś powie, że się wymądrzam,
ale jeśli słyszę w telewizji, jak jeden z ministrów (nie będę wymieniała po nazwisku)
też nie wie, jak sobie z tym słowem poradzić,
to nie ma się co dziwić zwykłym ludziom.
W środkach masowego przekazu słyszą raz tak, raz tak.
I w końcu wątpią, jak mają mówić.
ale jeśli słyszę w telewizji, jak jeden z ministrów (nie będę wymieniała po nazwisku)
też nie wie, jak sobie z tym słowem poradzić,
to nie ma się co dziwić zwykłym ludziom.
W środkach masowego przekazu słyszą raz tak, raz tak.
I w końcu wątpią, jak mają mówić.
Mam jeszcze kilka takich "perełek" językowych, ale o tym może innym razem.
A Was też rażą jakieś błędy, czy tylko ja tak mam?
Pozdrawiam - Elli
Wydaje mi się, że akurat tego błędu nie popełniam, ale fajnie że poruszyłaś ten temat. Z pewnością popełniam inne, a nie lubię. Z tęsknotą wspominam profesora Miodka.
OdpowiedzUsuńPoszewka śliczna:)
Ja też nie jestem ideałem i na pewno też popełniam jakieś błędy. Staram się jednak cały czas "dokształcać" w tym temacie i jeśli mam jakieś wątpliwości, to sprawdzam. Ale są ludzie, którym wszystko jedno :(
UsuńMnie razi...i to jak...a posty jak piszę to z 5 razy sprawdzam czy wszystko jest okej...i Franka non stop poprawiam, bo dzieci w szkole wcale nie dbają o to jak się mówi ;-)
OdpowiedzUsuńOj, posty też sprawdzam. Dwa razy czytam w roboczych, a potem jeszcze raz sprawdzam na podglądzie, bo wtedy też mam inne spojrzenie na całość. A dzieci? Dobrze, że pilnujesz Franka, bo to, co się dzieje w szkołach... szkoda gadać.
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Oj, ja często słyszę, albo czytam takie perełki:) Moje ulubione? Znam osobę, której nie da się wytłumaczyć, że brała ślub w dwa tysiące czternastym roku, a nie "dwutysięcznym" czternastym. Albo "tam pisało.." (ciekawe, co to "tam" napisało :)) O kultowym "wziąść" nie wspomnę:)
OdpowiedzUsuńP. S. Piekna poszewka, bardzo podoba mi się materiał z jakiego ją uszyłaś:)
Tych perełek jest znacznie więcej, ale na "półtorej/półtora" jestem tak uczulona, że zwracam uwagę obcym ludziom, np. w sklepie. Bo jak ich nikt nie będzie poprawiał, to całe życie będą źle mówili. Maruda chyba jestem... :)
UsuńPiękna poszewka i dobry wpis. Akurat z tym miałam zawsze problem, przeważnie unikałam tego jak ognia i zastępowałam czymś innym ;) Teraz już wiem, szkoda, że na takie pereki nie zwraca się uwagi w szkołach
OdpowiedzUsuńCieszę się, że pomogłam i że już nie będziesz unikać tego liczebnika :)
UsuńAle jeśli ktoś wątpi, to lepiej zastąpić innym słowem niż robić błędy.
Powodzenia ;)
Lubię takie niebanalne połączenia kolorów. Śliczna poszewka
OdpowiedzUsuń