piątek, 11 września 2015

Podrasowany taboret i ciekawe przykłady metamorfozy mebli



Ten taboret już znacie - pokazywałam jego metamorfozę TUTAJ.
Wtedy go tapicerowałam. Moim zdaniem zyskał na wyglądzie.
Ale cały czas czegoś mi w nim brakowało, coś było nie tak.
Aż wreszcie olśnienia doznałam,
gdy w pobliżu znalazł się srebrny koszyk na owoce przemalowany przeze mnie na czarno.
Już wiedziałam - w taborecie przeszkadzały mi srebrne nogi.




Przypomnę jeszcze, jak taboret wyglądał przed tapicerowaniem:


a jak po tapicerowaniu:


I jeszcze coś w temacie mebli tapicerowanych. 
Mam już takie zboczenie, że wszędzie na takie zwracam uwagę.
Szczególnie na ciekawe meble. Nawet jeśli zobaczę takowe w nietypowych miejscach. 
A może tym bardziej.

Krzesła ze zdjęć poniżej sfotografowałam w sklepie ciuchowym, 
stanowiły dekorację sklepu. 
Moim zdaniem bardzo ciekawą, bo ciuchy w nim były młodzieżowe, 
a metamorfoza tych krzesełek jak najbardziej wpisuje się w styl młodzieżowy 
- udana mieszanka nowego i starego. 
Nieoczywisty kolor stolarki i raczej nie stosowana w tapicerstwie szkocka krata robią wrażenie :)



W trochę innym stylu jest sofa stanowiąca wyposażenie sklepu z artykułami dekoracyjnymi.
Tutaj zaskoczyło mnie użycie farby na wysoki połysk do pomalowania elementów drewnianych.
Połączenie z tapicerką zawierającą srebrne wzory dało bardzo ciekawy efekt.
Do tej pory w moich przeróbkach unikałam takiego błysku. 
Może to błąd? :)



Inspiracje, wiadomo, są inspirujące :)
Warto być otwartym na nieoczywistą oczywistość.
Nigdy nie wiadomo, co nas zaskoczy.

Życzę wszystkim wielu inspiracji
Elli


14 komentarzy:

  1. dopiero po metamorfozie dostrzegłam piękny kształt nóg taboreta Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie, czasem niewielka zmiana robi taką różnicę :)

      Usuń
  2. Takiego taboretu jeszcze nie widziałam, chodzi o nogi! Udana metamorfoza a fotele, oj chciałabym taki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że widziałaś, tylko nie zwróciłaś na niego uwagi :) Jest bardzo popularny, ale w takiej wersji, jak był u mnie przed metamorfozą. Nic ciekawego, kawałek dermy i srebrne nogi. Nie przyciągał niczyjego wzroku. Za to teraz.... :)

      Usuń
  3. Taboret jak dla mnie zyskał z czarnymi nogami. : ) Inspiracje z miasta ciekawe zwłaszcza te fotele. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że zyskał to coś? :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  4. Taboret wyszedł genialnie ;-)...nogi wyglądają obłędnie z tapicerką...fotele czad ;-). Buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się tylko, czemu od razu na to nie wpadłam :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Wspaniale, że na to wpadłaś. Jest o niebo lepiej. Taboret zupełnie inny. Brawo i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne taborety, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi właśnie też się bardzo podobają :D

    OdpowiedzUsuń