piątek, 18 września 2015

Trochę spóźniona prezentacja :)



Aż się wierzyć nie chce, że wczoraj we Wrocławiu słupek rtęci doszedł do 34 stopnia w cieniu!
W drugiej połowie września!
Niemniej jednak czuć już zbliżającą się jesień. 
Do wczorajszej temperatury nie pasował mi np. szybko zapadający zmrok. 
Coraz więcej liści jest pod nogami. A i kasztany się już zdarzają. I orzechy. 
Jesień idzie, jak nic :)
Niedługo będziemy zmieniać też wystrój wnętrz na bardziej jesienny. 
Pierwsze co zmieniam, to poszewki. 
I dopiero teraz spostrzegłam, że nie pokazałam Wam wiosennej wymiany w tym zakresie. 
Ale lepiej późno niż wcale :) 
Chwalę się więc poszewkami w ornamenty w stylu angielskim 
oraz przepiękną i bardzo wiosenną poszewką w motyle. 





Motylkowa poszewka zawiera wszystkie moje ulubione kolory na ulubionym szaro-beżowym tle.
Dwa z tych kolorów (biały i szaro-beżowy) powtarzają się na poszewkach w ornamenty. 
Dzięki temu poduszki tworzą ciekawy zestaw.



Zapraszam Was do zaglądania do mojego Q-FERKA.
Obiecuję, że będzie się w nim pojawiać więcej przedmiotów :)

Pozdrawiam - Elli

5 komentarzy:

  1. Może i spóźniona ta prezentacja, ale nie ujmuje to uroku tych poduszek. Motylki cudne! Jak zawsze zresztą.
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne poszewki :) Motylki jeszcze są więc nie koniecznie spóźniona.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są? W Twoim lesie pewnie tak, w moim betonowym dawno ich nie widziałam...

      Usuń
  3. Poszewki są prześliczne. Kolory moje ulubione. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń