piątek, 6 listopada 2015

Popielate mydełka - diy



Już kiedyś podejmowałam próbę robienia samodzielnie mydełek (pisałam o tym TUTAJ).
Od tamtego momentu planowałam zrobić szare mydełka. 
Czemu akurat takie? 
Bo takie mi pasują do łazienki, a do tej pory nie spotkałam ich nigdzie. 
W końcu natrafiłam na duże kostki grafitowe.
Ponieważ takie duże nie są dla mnie poręczne, zrobiłam z nich mniejsze
i mieszając z mydłem białym - popielate (a właściwie pieprz i sól).
Jak na tę porę roku przystało - nadałam im kształt listków:






Ale nie tylko listki. Kwiaty też się pojawiły. 
Z foremki słonecznika korzystałam poprzednio. 
Teraz doszły jeszcze róże.





No i prezentacja w łazience 
(ale to nie jest docelowe miejsce mydełek):






Już wkrótce pojawią się na blogu znowu, ale w trochę innej odsłonie. 
A na razie sza.

Pozdrawiam - Elli






6 komentarzy:

  1. Ciekawe co dla nich wymyśliłaś. Bardzo ładnie prezentują się w łazience. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspomniałam - "sza". Mam nadzieję, że niedługo wszystko się wyjaśni :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tylko, że niestety nie mam wanny :(
      Ale pod prysznic też się przydadzą :)

      Usuń
  3. Myślę, że takie mydełka byłby by wspaniałym pomysłem na świąteczny prezent :) Może podaruje takie mojej siostrze. Tylko jeszcze zastanawiam się nad jakimś niebanalnym kształtem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej - wystarczy je ładnie zapakować, np. w celofan i dodać ciekawą wstążkę :)
      Ja ucieszyłabym się z takiego prezentu :)

      Usuń