piątek, 13 marca 2015

Dekoracyjne mydełko - DIY


Ostatnio TK Maxx trafiłam na przepiękne mydełka:






Wyobraźnia zaczęła pracować. Postanowiłam zrobić coś w tym stylu we własnym zakresie :)
 Z góry uprzedzam wszystkich, którzy także spróbują zrobić własne mydełko, 
że trzeba się uzbroić w dużą dozę cierpliwości. 
Zaczęłam od starcia mydła na drobne wiórki:




Następnie umieściłam wiórki w kąpieli wodnej. Podobnie, jak rozpuszcza się czekoladę. 
Ale mydło nie rozpuszcza się tak szybko, jak czekolada. 
I tu właśnie trzeba dużo czasu i mieszania, mieszania, mieszania.
Gdy uzyskało konsystencję płynną, wylałam je do foremki do babeczek.


Poczekałam, aż ponownie zastygnie. W tę stronę na szczęście działa to szybko. 
I oto efekt, jaki uzyskałam:


 Nie jest tak piękne, jak to ze sklepu, ale jak na pierwszy raz - wyszło nieźle. Już wiem, że następnym razem zrobię hurtową ilość mydełek (jak już trzeba stać nad tym garnkiem, to nie po to, żeby uzyskać jedną sztukę), na pewno trzeba bardziej rozpuścić masę mydlaną, niż ja to zrobiłam, wtedy szczelniej wypełni zagłębienia w foremce i efekt na pewno będzie dużo lepszy.
Chodzi mi już mnóstwo pomysłów po głowie, bo przecież masę mydlaną można wzbogacić różnymi dodatkami (suszona lawenda, pachnące liście herbaty). Bogactwo kształtów także może być przeróżne, wszystko zależy od tego, jaką foremką się posłużymy. Kolor i wielkość także są dowolne. Oczami wyobraźni już widzę malutkie, różowe mydełka w kształcie różyczek. Zaczynam się nakręcać :)

Wraz z nadejściem wiosny życzę wszystkim przypływu kreatywności i chęci do prac wszelakich!
Elli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz