Ten pomysł chodził już za mną od jakiegoś czasu - tegoroczne jaja chciałam ozdobić koronką:
I jak nawiedzona, oczywiście pomalowałam je na kolor szary:
Są inne niż tradycyjne pisanki. Jeśli komuś się podobają i chciałby takie mieć,
to kilka sztuk wrzucam do SKLEPIKU, a właściwie do Q-FERKA (klik),
bo tak od jakiegoś czasu nazwałam to miejsce.
Coś mnie naszło na personalizowanie - a to "Oaza", a to "Q-ferek"...
Ciekawe, co jeszcze przyjdzie mi do głowy :)
Święta już za pięć tygodni. I chociaż według Kościoła są ważniejsze od Świąt Bożego Narodzenia, to nie budzą tylu emocji, nie stwarzają takiej euforii przygotowań, dekorowania, planowania. Nie mają tej magii. A może tylko ja tak czuję...
Pozdrawiam - Elli
Pozdrawiam - Elli
Bo przed tymi świętami jest 40 dni postu. A komu na głodnego chce się kombinować?
OdpowiedzUsuńFajne ta jajka. Takie inne.
Pozdrawiam - M.
Dzięki :)
UsuńA mnie jakaś słabość dopadła... I robić mi się nic nie chce... Byle do wiosny!
Pozdrawiam!