piątek, 27 marca 2015

Porządkowanie przy okazji.... porządków :)


Nie wiem, jak to się dzieje, ale strasznie szybko obrastam w różne rzeczy. 
Większe lub mniejsze.Nagle spostrzegam wokół siebie różne sterty. 
A że nie lubię bałaganu i raczej muszę mieć wszystko poukładane, co jakiś czas przeglądam, sortuję, wywożę (do Oazy, żeby rzeczy nabrały mocy urzędowej przed ewentualnym wyrzuceniem), oddaję, wyrzucam. Dla tych przedmiotów, które zostają trzeba znaleźć jakieś sensowne miejsce.
Niedawno pokazywałam tubę (klik), którą przeznaczyłam na próbki tapet. Zostały jeszcze rulony papieru różnej maści. Dla nich przydałby się jakiś wysoki, wąski pojemnik. Przypomniałam sobie, że kiedyś, kiedyś miałam cynowe wysokie wiaderko z Ikei, które w swoim czasie służyło za stojak na parasole (wtedy przedpokój był bardzo, bardzo kolorowy, więc wiaderko też pomalowałam kolorowo - szok, jak patrzę na tamto zdjęcie). Okazało się, że jest w garażu i służy mojemu mężowi za pojemnik na śmieci. Zażądałam go z powrotem. Faktycznie wielkość i kształt w sam raz na moje rulony, ale trzeba było koniecznie zmienić image wiaderka (a gdybym go kiedyś nie pokolorowała byłoby teraz w sam raz w kolorze cyny):








Taki wzór sweterkowy przyszedł mi do głowy :)
A tu wersja "przed":



Najważniejsze, że kolejna rzecz uporządkowana. 
Biorę się za kuchnię, bo ostatnio jestem w strasznym "niedoczasie" jeśli chodzi o prządki.
 A czas ucieka niesamowicie. Przeraża mnie to.
Do następnego postu - Elli

8 komentarzy:

  1. Wiaderko wygląda świetnie, bardzo stylowo. Sama także bez końca porządkuję swoje zbiory, bo nie lubię nie wiedzieć co mam poupychane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najgorsze jest to, że końca nie widać :) Jak już mam uporządkowane akcesoria do moich "hendmejdów", to okazuje się, że trzeba obmyśleć nowy system porządków np. w kuchni.
      Ale ja to lubię :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Genialny! Takie porządki to ja rozumiem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba wiosna sprawia, że chce się wszystko porządkować :)

      Usuń
  3. A mąż się nie obraził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :) Chociaż padło od razu pytanie: do czego będzie zbierał śmieci w garażu. Coś mu wymyślę!

      Usuń