Nie jestem fanką gotowania, nie mogłabym na przykład prowadzić bloga kulinarnego,
bo nie jest to moja pasja. Ale mam kilka "żelaznych" dań, które według moich bliskich
są w moim wykonaniu lepsze niż u innych.
Nieskromnie powiem, że ja też jem je z większym smakiem, gdy przyrządzę sama.
Należą do nich między innymi pierogi różnej maści, gołąbki, ryba po grecku,
czy też szarlotka, sernik na zimno.
Ale najbardziej lubię proste, szybkie przepisy, wykonanie których nie zajmuje dużo czasu,
a daje pyszny efekt. Chętnie takie przepisy "kupuję", chętnie też podaję je dalej.
Do takich należy między innymi przepis na ciasto owocowe.
A że owoców w tej chwili w bród, z przyjemnością się nim z Wami podzielę:
bo nie jest to moja pasja. Ale mam kilka "żelaznych" dań, które według moich bliskich
są w moim wykonaniu lepsze niż u innych.
Nieskromnie powiem, że ja też jem je z większym smakiem, gdy przyrządzę sama.
Należą do nich między innymi pierogi różnej maści, gołąbki, ryba po grecku,
czy też szarlotka, sernik na zimno.
Ale najbardziej lubię proste, szybkie przepisy, wykonanie których nie zajmuje dużo czasu,
a daje pyszny efekt. Chętnie takie przepisy "kupuję", chętnie też podaję je dalej.
Do takich należy między innymi przepis na ciasto owocowe.
A że owoców w tej chwili w bród, z przyjemnością się nim z Wami podzielę:
Jest to po prostu biszkopt (odwrócony do góry nogami) i owoce,
a dla niezorientowanych podaję przepis:
a dla niezorientowanych podaję przepis:
1. Wykładamy małą tortownicę papierem do pieczenia lub pergaminem;
2. Na dno kładziemy owoce (ja akurat położyłam połówki śliwek, ale mogą być np. pokrojone w ósemki jabłka):
3. Szklankę cukru, cukier wanilinowy i 3 jajka ubijamy na puszystą masę;
4. Dodajemy 1,5 szklanki mąki z łyżeczką proszku do pieczenia i delikatnie mieszamy;
5. Biszkopt wylewamy na owoce;
6. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 40 minut w temperaturze 175 - 180 stopni (najlepiej sprawdzać patyczkiem, czy ciasto w środku jest już suche);
7. Po wyjęciu zostawiamy do przestudzenia, a następnie wykładamy na talerz do góry nogami i zdejmujemy papier do pieczenia.
8. Można posypać cukrem pudrem:
Smacznego!
Przypominam o zabawie i zapraszam wszystkich chętnych do udziału w LOSOWANIU :)
Zabawa trwa do 13 października, więc jest jeszcze trochę czasu.
Elli
Tak też smakuje - polecam spróbować! Robi się migiem i najsmaczniejsze jest tego samego dnia. Zresztą drugiego dnia i tak zwykle nie doczekuje :)
OdpowiedzUsuńTwoje ciasto uruchomiło moje wspomnienie o moim nieżyjącym już wyjątkowym szwagrze ,który robił taki biszkopt.Dziękuję .
OdpowiedzUsuńPielęgnujmy dobre wspomnienia... Pozdrawiam!
Usuń