piątek, 3 czerwca 2016

Jak poradzić sobie z plamami wychodzącymi podczas malowania




Z tym problemem spotkał się chyba każdy, kto malował stare meble.
Prędzej czy później trafi się na taki mebel, 
który kryje w sobie tego typu "niespodzianki".
Tak było z zagłówkiem, który prezentowałam Wam w poprzednim poście.



Zachwyciły mnie jego zdobienia.
A że zagłówka nad łóżkiem nie miałam żadnego, 
to na ten właśnie zachorowałam.
Wielki, ciężki, ale piękny.




Od początku wiedziałam, że go przemaluję.
Próbowałam go przeszlifować, 
ale te duże gładkie powierzchnie prawdopodobnie pokryte były bejcą.
Za nic nie dało się usunąć tego koloru.
Więc postanowiłam po prostu przykryć go farbą.




I wszystko było fajnie, 
dopóki na środku gładkich powierzchni nie zaczęły wychodzić żółte plamy.
Kilka warstw farby nie pomogło. 
Plamy wychodziły uporczywie.




I wtedy wpadł mi w ręce biały spray. 
Psiknęłam na plamy, poczekałam aż wyschnie...
I ponowna próba malowania, "z pewną dozą nieśmiałości"...




W ten sposób odkryłam swój sposób na plamy - odizolować je farbą w sprayu.
Proste i genialne! Teraz już zawsze będę tak robić!




Mogę się cieszyć idealnie białą powierzchnią zagłówka :)

Elli





5 komentarzy:

  1. Miałam podobne doświadczenie, przy malowaniu na biało białych krzeseł. Robiły się różowawe. Pomalowałam je w końcu białą olejną. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że olejna farba śmierdzi, trzeba po niej myć pędzle rozpuszczalnikiem (dodatkowy smród). A sprayem sobie psikniesz, szybko wyschnie i z głowy :)

      Usuń
  2. Przydatny patent :) muszę zapamiętać, może kiedyś się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybki i prosty w zastosowaniu - polecam :)

      Usuń