Przeglądam zdjęcia i stwierdzam, że taca to przedmiot,
który zdecydowanie najczęściej i najchętniej maluję :)
Pewnie dlatego, że można ją odmienić na wiele sposobów
i wieloma metodami.
Poza tym na czymś małym łatwiej jest eksperymentować,
a efekt jest niemalże natychmiastowy.
Tej czarnej chyba jeszcze nie prezentowałam na blogu.
To była zwykła metalowa taca w kolorze srebrnym, miejscami zardzewiała.
Jedzenia na niej nie będę serwowała, ale kawę - czemu nie?
Zakupem aluminiowych tac chwaliłam się z rok temu.
W międzyczasie stwierdziłam, że aluminium zdecydowanie mi nie odpowiada.
Są teraz białe i delikatne :)
Taca powyżej była bohateką TEGO POSTA
Pisałam też o moich przeprawach z tą tacą,
jak ktoś chce sobie przypomnieć, może zajrzeć TUTAJ
O metamorfozie tej tacy pisałam TUTAJ
No i moja ulubiona ostatnio piętrowa paterka,
którą przemalowałam przy okazji DEKORACJI WIELKANOCNYCH,
a która teraz cieszy moje oczy przy innych okazjach i bez nich :)
Poznajecie je?
To poprzednie wcielenia niektórych moich bohaterek :)
Oto ostatnia z moich przeróbek:
Wcześniej była złota i (nie da się ukryć) trochę zniszczona.
To nie koniec mojego umiłowania do tego przedmiotu.
W kolejce czekają kolejne trzy.
Ale im chcę poświęcić trochę więcej czasu
i wypróbować na nich nowe (dla mnie) techniki.
Mam nadzieję, że coś ciekawego mi z tego wyjdzie :)
Elli

Twoje przemalowania są niesamowite. Często w ogóle nie pomyślałabym o takim rozwiązaniu. Tace wspaniałe, a paterka boska:)
OdpowiedzUsuńI dlatego interent, blogi to fajna sprawa - można się dzielić pomysłami, inspirować :)
UsuńNie wpadłabym na to, że tak pieknie można je zrobić i dać im drugie życie :)
OdpowiedzUsuńA ja wpadłam w taki trans, że najchętniej przemalowałabym wszystko wokół siebie :)
UsuńDlatego ja kupuje małe puszki w obawie, że się rozkręcę ;)
UsuńJeśli efekty malowania są pozytywne, to czego się obawiasz? Kupuj duże puszki i maluj swój świat :)
UsuńPiekne, zachęciłaś mnie, żeby coś zrobić z moja podrdzewiałą paterą : )
OdpowiedzUsuńTo jeszcze Cię słownie zachęcam: Mariolu spróbuj, nie masz nic do stracenia :)
UsuńCudowny pomysł z tym malowaniem - pokazałaś to wcześniej - ale jak patrzę teraz to nadal jestem zachwycona i bardzo mi się podoba takie zestawienie. Efekt finalny to efekt WOW.
OdpowiedzUsuń