poniedziałek, 6 czerwca 2016

Tace malowane











Przeglądam zdjęcia i stwierdzam, że taca to przedmiot, 
który zdecydowanie najczęściej i najchętniej maluję :)
Pewnie dlatego, że można ją odmienić na wiele sposobów
i wieloma metodami.
Poza tym na czymś małym łatwiej jest eksperymentować,
a efekt jest niemalże natychmiastowy.



Tej czarnej chyba jeszcze nie prezentowałam na blogu.
To była zwykła metalowa taca w kolorze srebrnym, miejscami zardzewiała.
Jedzenia na niej nie będę serwowała, ale kawę - czemu nie?






Zakupem aluminiowych tac chwaliłam się z rok temu.
W międzyczasie stwierdziłam, że aluminium zdecydowanie mi nie odpowiada.
Są teraz białe i delikatne :)



Taca powyżej była bohateką TEGO POSTA



Pisałam też o moich przeprawach z tą tacą, 
jak ktoś chce sobie przypomnieć, może zajrzeć TUTAJ



O metamorfozie tej tacy pisałam TUTAJ




No i moja ulubiona ostatnio piętrowa paterka, 
którą przemalowałam przy okazji DEKORACJI WIELKANOCNYCH
a która teraz cieszy moje oczy przy innych okazjach i bez nich :)



Poznajecie je?
To poprzednie wcielenia niektórych moich bohaterek :)


Oto ostatnia z moich przeróbek:









Wcześniej była złota i (nie da się ukryć) trochę zniszczona.



To nie koniec mojego umiłowania do tego przedmiotu.
W kolejce czekają kolejne trzy.
Ale im chcę poświęcić trochę więcej czasu 
i wypróbować na nich nowe (dla mnie) techniki.
Mam nadzieję, że coś ciekawego mi z tego wyjdzie :)

Elli





9 komentarzy:

  1. Twoje przemalowania są niesamowite. Często w ogóle nie pomyślałabym o takim rozwiązaniu. Tace wspaniałe, a paterka boska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego interent, blogi to fajna sprawa - można się dzielić pomysłami, inspirować :)

      Usuń
  2. Nie wpadłabym na to, że tak pieknie można je zrobić i dać im drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wpadłam w taki trans, że najchętniej przemalowałabym wszystko wokół siebie :)

      Usuń
    2. Dlatego ja kupuje małe puszki w obawie, że się rozkręcę ;)

      Usuń
    3. Jeśli efekty malowania są pozytywne, to czego się obawiasz? Kupuj duże puszki i maluj swój świat :)

      Usuń
  3. Piekne, zachęciłaś mnie, żeby coś zrobić z moja podrdzewiałą paterą : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze Cię słownie zachęcam: Mariolu spróbuj, nie masz nic do stracenia :)

      Usuń
  4. Cudowny pomysł z tym malowaniem - pokazałaś to wcześniej - ale jak patrzę teraz to nadal jestem zachwycona i bardzo mi się podoba takie zestawienie. Efekt finalny to efekt WOW.

    OdpowiedzUsuń