poniedziałek, 21 marca 2016

Patera w nowej roli



Aluminiowa piętrowa patera nie grzeszyła urodą.
Stała gdzieś w kącie kuchni i straszyła.
Kładłam na nią owoce, czasem ciasteczka, przykrywałam serwetkami 
- niestety, nic nie dodawało jej uroku.


Dopiero "uniwersalny upiększacz" (czyli farba) dodał jej urody:










Uwielbiam ten moment: "przed i po", gdy Kopciuszek zamienia się w Księżniczkę. 
Wiem, że Wy też, więc podzielę się z Wami tym wrażeniem:

PRZED

PO

Moja stara/nowa paterka będzie główną ozdobą tegorocznych Świąt :)

Elli



6 komentarzy:

  1. Uwielbiam patery i ich możliwości dekoracyjne. Twoja biała jest oszałamiająca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A tak mnie wcześniej denerwowała :) Teraz wszyscy w domu się zachwycają.

      Usuń
  2. Super:) Moja drewniana nijaka patera też trafiła pod pędzel:) Możesz zobaczyć efekt w drugim moim poście tam ją pokazałam:) Pozdrawiam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam.Też jej dużo lepiej w bieli :)
      Pozdrawiam!

      Usuń