Czy chcemy, czy nie - czas biegnie nieubłaganie.
Już tylko 2 tygodnie do świąt. Właściwie niecałe.
Próbuję wprowadzić się w nastrój. Stąd różne przymiarki, aranżacje.
Dzisiaj moim bohaterem są jajka przepiórcze.
Jeśli ktoś nie ma żadnych gadżetów świątecznych
i nie chce z różnych powodów wydawać na nie pieniędzy,
może wykorzystać właśnie jajka przepiórcze.
Opakowanie kosztuje ok. 7 zł,
a jajka można rozłożyć wszędzie - łącznie ze stołem wielkanocnym
(np. porozrzucać między talerzami).
Są dekoracyjne, delikatne i eleganckie.
Nie wymagają żadnych zdolności plastycznych, czy też manualnych.
Przecież są już "pomalowane" :)
A później można je najzwyczajniej w świecie zjeść.
Oczywiście ugotowane :)
Powoli wyjmuję dekoracje Wielkanocne - zające, kurki zapełniają półki.
Ale o tym następnym razem :)
Elli
Delikatniutkie, ładniutkie przepióreczki.
OdpowiedzUsuńPrawda, że mają coś w sobie? :)
UsuńFajny pomysł z tymi przepiórczymi jajami, bardzo inspirujący! Takie naturalne dekoracje mają w sobie najwięcej uroku : ) Jaja same w sobie są piękną i oryginalną ozdobą, a ułożone w ciekawej misie czy łączce z rzeżuchy, prezentują się wręcz bajkowo. Niby taki prosty „gadżet”, a efekt niebanalny i bardzo subtelny. No i wielkanocna symbolika zachowana : )
OdpowiedzUsuńTo bardzo wdzięczny temat :) dlatego poświęcę mu jeszcze kilka postów :)
Usuń