poniedziałek, 14 marca 2016

Jajka przepiórcze w roli głównej



Czy chcemy, czy nie - czas biegnie nieubłaganie.
Już tylko 2 tygodnie do świąt. Właściwie niecałe.
Próbuję wprowadzić się w nastrój. Stąd różne przymiarki, aranżacje.
Dzisiaj moim bohaterem są jajka przepiórcze.


Jeśli ktoś nie ma żadnych gadżetów świątecznych 
i nie chce z różnych powodów wydawać na nie pieniędzy, 
może wykorzystać właśnie jajka przepiórcze.
Opakowanie kosztuje ok. 7 zł, 
a jajka można rozłożyć wszędzie - łącznie ze stołem wielkanocnym 
(np. porozrzucać między talerzami). 
Są dekoracyjne, delikatne i eleganckie.


Nie wymagają żadnych zdolności plastycznych, czy też manualnych.
Przecież są już "pomalowane" :)


A później można je najzwyczajniej w świecie zjeść.
Oczywiście ugotowane :)








Powoli wyjmuję dekoracje Wielkanocne - zające, kurki zapełniają półki.
Ale o tym następnym razem :)

Elli




4 komentarze:

  1. Delikatniutkie, ładniutkie przepióreczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł z tymi przepiórczymi jajami, bardzo inspirujący! Takie naturalne dekoracje mają w sobie najwięcej uroku : ) Jaja same w sobie są piękną i oryginalną ozdobą, a ułożone w ciekawej misie czy łączce z rzeżuchy, prezentują się wręcz bajkowo. Niby taki prosty „gadżet”, a efekt niebanalny i bardzo subtelny. No i wielkanocna symbolika zachowana : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo wdzięczny temat :) dlatego poświęcę mu jeszcze kilka postów :)

      Usuń