Ciekawe, czy ktoś na wczorajszych zdjęciach dostrzegł fragmenty tych skarbów.
Wszystkie trzy przedmioty pozujące do zdjęcia poniżej
są łupami z ostatniej niedzieli (z pchlego targu):
O ile bez cienia wątpliwości dzbanuszek potraktuję użytkowo,
wagę dekoracyjnie,
to co do formy na babę mam wątpliwości.
Kupiłam ją z myślą o powieszeniu na ścianie w Oazie,
ale moi panowie chcą, żebym upiekła w niej babę na święta.
"Bo będzie pięęęęękna"
Formę wyszorowałam, odtłuściłam, zdezynfekowałam i się łamię.
Nie wiem, czy w takim używanym starociu mogę coś robić do jedzenia.
Mam wątpliwości.
Waga jest stara, odrapana, ale bardzo fotogeniczna :) Prawda?
Elli
Forma na babkę obłędna:)
OdpowiedzUsuńA im dłużej się na nią patrzy, tym jest ładniejsza :)
UsuńTrafiło mi się niesamowicie.
Ja bym upiekła na próbę, toż ona jest piękna. : )
OdpowiedzUsuńChyba się przełamię i tak zrobię :)
UsuńCudne łupy :) waga po prostu OBŁĘDNA!!!!!! Gdzie Ty kochana takie łupy zbierasz????
OdpowiedzUsuńWe Wrocławiu jest taki targ we Młynie. Najchętniej bym tam była co niedzielę, ale mam daleko i kiepski dojazd. Dlatego jeżdżę czasem z mężem, jak on ma czas i ochotę. Na szczęście on też lubi te klimaty :)
UsuńCudne zdobycze Coś te wagi obdrapane ostatnio się pojawiają ;-) Po takim wymyciu ja bym zaryzykowała :-)
OdpowiedzUsuńAle Twoja waga i tak jest bardziej oryginalna :) A mi ten odrapaniec będzie służył za rekwizyt do zdjęć.
Usuń